Dramatyczne nagranie z pościgu policji. Rozpędzony radiowóz uderzył w autobus
W piątek 26 lipca w Szczecinie doszło do poważnego wypadku z udziałem radiowozu i autobusu komunikacji miejskiej. Policjanci uderzyli w pojazd komunikacji miejskiej podczas pościgu za mężczyzną, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Po kilku dniach na wolności funkcjonariusze ujęli poszukiwanego.
- 9 zdjęć Zobacz galerię
Wypadek z udziałem radiowozu i autobusu w Szczecinie
Do wypadku doszło 26 lipca około godziny 12:00 przy ul. Batalionów Chłopskich na szczecińskim Prawobrzeżu. Rozpędzony radiowóz uderzył w autobus pośpieszny linii B. W wyniku wypadku poszkodowanych zostało 11 osób, w tym trójka dzieci. - 11 zastępów ratownictwa medycznego zostało zadysponowanych do zdarzenia drogowego. Na miejscu znajdowało się 11 poszkodowanych, w tym 8 dorosłych i trójka dzieci. Wśród 9 pacjentów przewiezionych do szpitala znalazły się osoby z takimi urazami jak głowy, kończyn czy klatki piersiowej. Wśród tych pacjentów znaleźli się 8-latek i 14-latka. Pozostali dwaj pacjenci, 48-latek i 14-latek, po dokonaniu niezbędnych czynności medycznych pozostali na miejscu zdarzenia, gdyż nie wymagali hospitalizacji - powiedziała portalowi RadioZET.pl Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Policjanci zatrzymali poszukiwanego
Kilka dni trwała wzmożona praca funkcjonariuszy, którzy próbowali namierzyć mężczyznę poszukiwanego za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i ucieczkę przez policję. To w trakcie pościgu za poszukiwanym doszło do poważnego wypadku na ul. Batalionów Chłopskich. Nagranie z pościgu obiegło internet. "W miniony piątek, 26 lipca 2024 roku, w godzinach przedpołudniowych funkcjonariusze z tutejszego Wydziału Ruchu Drogowego na ulicy Gdańskiej wydali polecenie do zatrzymania się kierującemu pojazdem marki seat. Mężczyzna nie zastosował się do polecenia i zaczął uciekać. Mundurowi podjęli pościg, używając sygnałów uprzywilejowania. Niestety w trakcie pościgu doszło do zderzenia policyjnego radiowozu z autobusem miejskim. Kierujący seatem zbiegł. W wyniku wypadku ucierpiało 9 osób, w tym dwoje policjantów, którzy w tej chwili wracają do zdrowia w szczecińskich szpitalach" - nakreśliło przebieg wydarzeń biuro prasowe szczecińskiej policji.
W pracę namierzenia mężczyzny zaangażowane były wszystkie wydziały Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. Pierwsze tropy ustalono dzięki porzuconemu pojazdowi, którym poruszał się poszukiwany. Ustalono, że samochodem podróżowały trzy osoby. "Bardzo szybko odnaleziono porzucony pojazd i ustalono, kto mógł się nim poruszać. Od tego momentu rozpoczęła się walka z czasem, ponieważ policjanci wiedzieli, że mają do czynienia z osobą, która wielokrotnie popadała w przeszłości w konflikt z prawem i istniała obawa ukrycia się. W tamtym momencie kryminalni wiedzieli już, że pojazdem podróżowały trzy osoby. W wyniku ich intensywnej i nieprzerwanej pracy ustalili, gdzie ukrywają się te osoby. W konsekwencji działań policjantów łącznie zatrzymane zostały trzy osoby, a jedną przesłuchali w charakterze świadka. Podczas realizacji zatrzymań funkcjonariusze na terenie Stargardu zabezpieczyli również przy nich środki odurzające - dodała szczecińska policja. Obecnie sprawą zajmuje się prokuratura, która przeprowadza czynności z zatrzymanymi. Nie wiadomo, kiedy zostaną postawione im zarzuty.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ KMP Szczecin