Ulicami Wrocławia biegło 10 tys. osób. Mieszkańcy: "To był skandal"
Za nami jedno z największych wydarzeń sportowych na Dolnym Śląsku - 10. PKO Nocny Wrocław Półmaraton. W sieci pojawiło się już mnóstwo komentarzy i relacji z zawodów. "To był niezwykły półmaraton. Jubileuszowy. [...] Dziękuję moim koleżankom i kolegom z MCS Wrocław Nocny Wrocław Półmaraton za wzorową organizację" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Nie wszyscy podzielają jednak jego entuzjazm.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
10. PKO Nocny Wrocław Półmaraton. Tłumy biegaczy na ulicach Wrocławia
W tegorocznej jubileuszowej edycji PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu, która odbyła się w sobotę 15 czerwca, na starcie stanęło aż 10 360 biegaczy i biegaczek. O godzinie 22:00 sportowcy rozpoczęli bieg po malowniczych zakątkach Wrocławia. Najszybszy okazał się Nikodem Dworczak, który ukończył całą trasę z czasem 1:04:03. Z kolei wśród kobiet najlepszy wynik uzyskała Natalija Semenovych, osiągając czas 1:16:56.
Na starcie stanął również Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, który swoimi wrażeniami z zawodów podzielił się w mediach społecznościowych. "To był niezwykły półmaraton. Jubileuszowy. [...] Dziękuję moim koleżankom i kolegom z MCS Wrocław Nocny Wrocław Półmaraton za wzorową organizację. Sponsorom za wsparcie, a wszystkim bez wyjątku służbom, które dzisiaj dbały o porządek i bezpieczeństwo, za pomoc" - napisał Sutryk. Okazuje się jednak, że nie wszyscy podzielają jego zachwyt.
Jedni zachwyceni, drudzy oburzeni. "To był skandal"
Mimo wielu pozytywnych komentarzy i relacji internautów, którzy wskazywali na zalety wrocławskiego półmaratonu, nie zabrakło również słów krytyki. Większość z nich dotyczyła utrudnień na drogach, zamkniętych ulic i zmian w rozkładzie jazdy. "Organizacja tego półmaratonu to był naprawdę skandal. Droga z lotniska do domu w centrum zajęła mi autem o 23:30 aż 1 godzinę i 15 minut. Jestem za takimi akcjami, ale nie można wyłączać całego miasta!" - napisał pan Maciej. "Cudownie, ale zamknąć rynek i okolice w sobotę wieczorem to jest naprawdę »mądra decyzja«" - dodała pani Alicja.
Z kolei pani Adrianna zwróciła uwagę na komplikacje, które pojawiły się w związku z dotarciem na miejsce. "Fajna impreza, ale już drugi rok z rzędu jest problem z dojazdem. Niby były informacje, jakie tramwaje jadą na stadion, ale około godziny 20:00 już nie można było nimi dojechać i cała masa ludzi z Placu Grunwaldzkiego musiała iść pieszo. Uważam, że to jedyny minus".
Źródło: Radio ZET