Zmiany w szkołach od września. "Nie sądzę, żeby wszyscy rodzice wyrazili zgodę na takie lekcje"
MEN nie ma zamiaru zmieniać przepisów wprowadzonych przez poprzedniego ministra edukacji Przemysława Czarnka i od września już wszyscy uczniowie w szkołach ponadpodstawowych obowiązkowo mają przechodzić szkolenie strzeleckie – dowiedziało się RadioZET.pl.
Zmiany w edukacji dla bezpieczeństwa już dla wszystkich
Konkretnie uczniowie ostatnich klas podstawówek mają poznać zasady składania i rozkładania broni. A uczniowie szkół średnich mają przejść szkolenie strzeleckie tak, by nauczyć się używać broni: „kulowej, pneumatycznej, repliki broni strzeleckiej (ASG), strzelnic wirtualnych albo laserowych”. Zmiany w podstawie programowej edukacji dla bezpieczeństwa (EDB) wprowadzono w 2022 roku. Z tym, że szkołom, które nie miały dostępu do strzelnic, dano dwa lata na przygotowanie się do zmian.
Dwa lata właśnie mijają, więc od roku szkolnego 2024/2025 teoretycznie szkolenie strzeleckie powinno być już obowiązkowe dla wszystkich. Teoretycznie, bo nauczyciele i dyrektorzy szkół po cichu liczyli, że nowe władze w Ministerstwie Edukacji Narodowej po odejściu ministra Przemysława Czarnka program zajęć jednak zmienią. „Obecnie nie są planowane w MEN zmiany w przedmiotowym zakresie” – odpowiada nam Wydział Informacyjno-Prasowy MEN.
MEN: ponad 300 nowych strzelnic
Resort edukacji przypomina jednocześnie, że w wypadku podstawówek nowe wymagania obejmują przede wszystkim przygotowanie teoretyczne w zakresie bezpiecznego obchodzenia się z bronią. „W uzasadnieniu do rozporządzenia wskazano, że zajęcia z tego zakresu powinny być przeprowadzane w większej części w formie teoretycznej ze stopniowym wprowadzaniem elementów praktycznych” – zaznacza MEN.
Jeśli chodzi o ćwiczenia strzeleckie w liceach czy technikach, to – jak tłumaczy ministerstwo - ten zakres zajęć EDB może być realizowany przy użyciu środków własnych szkoły czy samorządu terytorialnego. Za przykład podaje tu strzelnice zorganizowane w ramach ogłaszanych od 2019 r. konkursów ofert Ministra Obrony Narodowej „Strzelnica w powiecie”. W ramach tego programu, jak podaje, do roku 2023 r. powstało 315 strzelnic, w tym: 288 strzelnic wirtualnych, 22 pneumatyczne oraz pięć strzelnic klasycznych.
MEN przypomina również, że możliwe jest wykorzystanie strzelnic „znajdujących się w posiadaniu innych podmiotów”. „Podstawa programowa wskazuje na ewentualną współpracę szkół w realizacji edukacji dla bezpieczeństwa, w tym, w zakresie praktycznych zajęć strzeleckich, z podmiotami, które dysponują odpowiednimi strzelnicami np. kluby sportowe, jednostki policji, wojska (na zasadzie porozumień)” – wyjaśnia.
W ramach edukacji dla bezpieczeństwa uczniowie będą mieć szkolenie strzeleckie
Zmiany od września 2024. Co na to szkoły?
Sprawdziliśmy, jak szkoły przygotowane są do zmian, które będą obowiązywały już wszystkich za równy miesiąc. - Nasi uczniowie chodzą na takie zajęcia od dwóch lat, czyli od momentu wprowadzenia nowego programu EDB – mówi Milena Cybulska-Rakoczy, dyrektorka Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi. Szkoła nie dysponuje swoją strzelnicą ani sprzętem. Młodzież jeździ więc do innego LO w Łodzi, które ma strzelnicę i użycza jej innym łódzkim szkołom ponadpodstawowym, nie tylko ZSR.
Jak wyjaśnia Cybulska-Rakoczy, zorganizował to wydział edukacji. - Na początku roku szkolnego dostajemy grafik od 47 LO i musimy się w niego wpisać – wyjaśnia dyrektorka szkoły. Uczniowie z ZSR jeżdżą na takie szkolenie raz w ciągu roku szkolnego z nauczycielem EDB lub wychowawcą. Zazwyczaj w wybranym dniu nie mają innych lekcji, ponieważ liceum ze strzelnicą jest na drugim końcu miasta. Za korzystanie ze strzelnicy czy za czas instruktora nie płacą. - To już jest po stronie wydziału edukacji – wyjaśnia dyrektorka ZSR.
Jak mówi, nie zdarzyło się, żeby jakiś uczeń odmówił uczestnictwa w takim szkoleniu. Nie miała też głosów sprzeciwów od rodziców. - Jest to część obowiązkowej podstawy programowej – podkreśla. Dla uczniów z orzeczeniami o niepełnosprawności, czy dysfunkcjami również ma rozwiązanie. Jeśli mieliby wpisane w opinię od psychologa, że nie mogą w takich zajęciach uczestniczyć, byliby z nich zwolnieni.
MEN: strzelnica nie jest niezbędna
Ale nauczyciele i dyrektorzy z innych liceów i techników, mają co do tego więcej wątpliwości i nie kryją niechęci do wprowadzania pomysłu w życie. - Nie sądzę, żeby wszyscy rodzice moich uczniów wyrazili zgodę na takie lekcje - mówi Marcin, nauczyciel EDB w jednym z poznańskich liceów. Przyznaje, że dla niego wprowadzone zmiany są tylko na papierze, bo zupełnie nic w tym względzie w jego szkole się nie zmieniło. Wie, że w Poznaniu czy okolicach są dwie strzelnice, ale szkoła nie kwapi się, żeby za nie płacić, a żadne porozumienie w tej sprawie nie zostało podpisane, bo strzelnice też nie są chętne, żeby rezygnować z zarobku.
Wiele szkół, w tym jego, miałaby też problemy z planem lekcji. Po pierwsze trzeba by odwołać wszystkie lekcje w jednym dniu dla danej klasy, bo takie wyjście na pewno zajęłoby kilka dobrych godzin. Poza tym aby ponad 30-osobowa grupa poszła na strzelnicę, potrzeba drugiego opiekuna. Niemal każdy uczy więcej niż jednego przedmiotu, więc trzeba by organizować zastępstwa dla co najmniej kilku klas. Zresztą nauczyciele EDB mają mało godzin, więc sami często uczą w kilku placówkach i kilku przedmiotów.
W szkołach średnich np. w Warszawie czy Lublinie uczniowie wciąż sami płacą za takie wyjścia. A nawet jeśli strzelnicę mają na swoim terenie, to ze szkolenia strzeleckiego korzystają jedynie w ramach dodatkowych kół dla chętnych. W wypadku zajęć obowiązkowych, jak słyszymy, liceum czy technikum musiałaby dostosować statut czy regulamin zajęć dla kuratorium. To wszystko jednak jest do zrobienia i zależy wyłącznie od szkoły. Gorzej jeśli miejsca do takich zajęć nie ma w ogóle.
Według Systemu Informacji Oświatowej w 118 powiatach na 380 (31 proc.) wciąż nie ma strzelnicy przy żadnej szkole oraz szkoły nie korzystają z innych strzelnic (tak jak w Łodzi). „Nie oznacza to jednak, że tych strzelnic nie ma w ogóle” – zaznacza MEN i wyjaśnia: „Mogą być różne, np. należące do klubów sportowych, służb mundurowych, natomiast nie są na razie wykorzystywane przez szkoły z powodu braku obowiązku prowadzenia zajęć praktycznych”. Ministerstwo stwierdza też, że „do prowadzenia zajęć praktycznych z EDB strzelnica nie jest niezbędna”. Proponuje, by zajęcia prowadzić na terenie szkoły z wykorzystaniem replik broni typu ASG (air soft gun). - Ale to mamy strzelać na boisku szkolnym? - odpowiada z ironią Marcin. - Dla mnie te zmiany to szkolna fikcja, kolejna zresztą – stwierdza.
Źródło: Radio ZET
- Super smartwatch, zostanie youtuberem i praca zdalna. O czym dziś marzą dzieci?
- Fatalne wyniki matury z polskiego. "To nieporozumienie. Jeden błąd dyskwalifikuje całą pracę"
- Nauczyciele o samotności. „Paradoksalna i przerażająca w naszej branży”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET