Runął dach w centrum handlowym. "Huk taki, jakby spadła bomba"
We wtorek zawalił się fragment dachu w galerii handlowej w Nowym Targu. Okazało się, że po deszczu runęły tymczasowe zabezpieczenia sufitu. - Był taki huk, jakby spadła bomba – relacjonowała „Tygodnikowi Podhalańskiemu” kobieta, która była świadkiem zdarzenia.
Runął fragment dachu w jednej z galerii w Nowym Targu. Jak podał portal „Tygodnika Podhalańskiego”, tamtejsi strażacy otrzymali zgłoszenie o katastrofie budowlanej około godziny 14.30.
"W galerii był prowadzony remont świetlika. Sufit został zabezpieczony tymczasowo deskami i rozpiętą plandeką. Z powodu padającego deszczu wnętrze plandeki wypełniło się wodą, a konstrukcja z desek nie wytrzymała dodatkowego obciążenia. Tymczasowy dach runął" – relacjonował lokalny serwis informacyjny.
Nowy Targ. Runął dach w galerii. "Huk, jakby spadła bomba"
- Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca i wypompowaniu wody. Na szczęście nikt nie ucierpiał – przekazał dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Targu.
- Był taki huk, jakby spadła bomba – opisywała czytelniczka „TP”, która podczas wypadku robiła zakupy. Na szczęście nikt nie ucierpiał w wypadku. - Nasze działania polegały na odpompowaniu wody oraz usunięciu pozostałości szalunku, który zawalił się na klatce schodowej - wyjaśniał strażak w rozmowie z Wp.pl.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET