"Okradli UE z 370 mln zł". KO wzywa prokuraturę do sprawdzenia Morawieckiego

2 min. czytania
19.02.2025 14:09
Obserwuj nas na Google

Wzywamy prokuraturę, by sprawdziła udział Mateusza Morawieckiego w związku z nieprawidłowościami wykrytymi przez OLAF w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych - oświadczył w środę europoseł KO Dariusz Joński. Ludzie Morawieckiego, którzy bezpośrednio nadzorowali RARS, "okradli UE z 370 mln zł" - dodał Michał Szczerba z KO.

Były premier Mateusz Morawiecki. Poseł KO Michał Szczerba
fot. Filip Naumienko/REPORTER, Adam Burakowski/East News
  • Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) poinformował we wtorek o wynikach śledztwa w sprawie nadużyć przy zakupie generatorów dla Ukrainy przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych
  • OLAF zlecił odzyskanie przez Polskę ponad 91 mln euro
  • Poseł KO Michał Szczerba i europoseł KO Dariusz Joński stwierdzili, że za nieprawidłowości w RARS odpowiedzialny jest były premier Mateusz Morawiecki
  • Według Szczerby "ludzie Morawieckiego okradli UE z 370 mln zł"

Śledztwo OLAF ws. nadużyć RARS. Morawiecki na celowniku

Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) poinformował we wtorek o wynikach śledztwa w sprawie nadużyć przy zakupie generatorów dla Ukrainy przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych. Dochodzenie wykazało zawyżanie cen, brak konkurencji i nienależne korzyści przyznane niektórym wykonawcom. Według urzędu niektórzy wykonawcy pobierali od RARS nawet o 40 proc. więcej pieniędzy, niż wynosiły koszty zakupu. Projekt był finansowany ze środków UE. OLAF zalecił odzyskanie ponad 91 mln euro.

Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba powiedział dziennikarzom w środę w Brukseli, że było to zlecenie, które "rządowa agencja nadzorowana bezpośrednio przez kancelarię premiera Mateusza Morawieckiego otrzymała od Komisji Europejskiej". Według Szczerby najbardziej "obrzydliwy" w tej sprawie jest fakt, że gdyby generatory prądu kupiono w sposób prawidłowy, to byłoby ich pięć razy więcej np. w szpitalach wojskowych i dziecięcych czy bazach wojskowych w Ukrainie.

- Poraża również to, że Mateusz Morawiecki, jego rząd i RARS, jak również wszystkie służby państwowe, łącznie z prokuraturą Ziobry, odmawiały współpracy z OLAF. Dopiero nowa prokuratura, (...) i zmiany w rządzie doprowadziły do tego, że OLAF mógł współpracować w tym zakresie z krajowymi podmiotami - podkreślił Szczerba.

"Ludzie Morawieckiego okradli UE 370 mln zł"

Według europosła KO Dariusza Jońskiego OLAF ocenił "wprost, że ludzie, którzy zostali powołani przez byłego premiera Morawieckiego, okradli Unię Europejską na kwotę prawie 370 mln zł". - Tę kwotę Polacy będą musieli zwrócić do kasy unijnej - dodał.

Jak zaznaczył Joński, proceder wyprowadzania pieniędzy z RARS rozpoczął się w 2020 r., kiedy w związku z wybuchem pandemii "politycy PiS wpadli na pomysł, by w RARS powołać swojego człowieka". Zdaniem Szczerby dokumenty z prokuratury wskazują, że transakcję zrealizowano mimo negatywnego stanowiska Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Powodem były zastrzeżenia do rzetelności oferenta.

Redakcja poleca

W Polsce śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto w grudniu 2023 r. Prowadzi je Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Do tej pory przedstawiono 21 zarzutów ośmiu osobom, w tym byłemu prezesowi RARS Michałowi K., trzem innym urzędnikom RARS, a także Pawłowi S.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET