„On się do tego przyznaje”. Kaczyński wytknął błąd Ziobrze

2 min. czytania
04.09.2026 13:44
Obserwuj nas na Google

Jarosław Kaczyński przyznał, że Zbigniew Ziobro popełnił błąd, godząc się na to, by Zondacrypto wpłaciła pieniądze na fundację Instytut Polski Suwerennej. Równocześnie nazwał wystąpienie Donalda Tuska prowokacją.

Jarosław Kaczyński
fot. PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Zbigniewowi Ziobrze zarzuta Jarosław Kaczyński.
  • Skąd prezes PiS ma informacje nt. Ziobry.
  • O jakiej kwocie od Zondacrypto mówił Donald Tusk.

Afera Zondacrypto. Kaczyński mówi o błędzie Ziobry

- To był na pewno jego błąd i on się do tego błędu przyznaje – powiedział w rozmowie z dziennikarzami Jarosław Kaczyński, odnosząc się do ujawnionych przez Donalda Tuska protokołów z przesłuchania Przemysława Krala ws. afery Zondacrytpo i zarzutów wobec Zbigniewa Ziobry.

Szef rządu z mównicy sejmowej mówił, że w zeznaniach znalazła się m.in. obietnica, że jak Zbigniew Ziobro wróci do władzy, „ukręci łeb” sprawie Krala. Miał za to otrzymać ponad 2 miliony złotych. Ponadto fundacja Instytut Polski Suwerennej otrzymała od Zondacrypto 450 tysięcy złotych.

Redakcja poleca

I właśnie o tej wpłacie na rzecz fundacji mówił Kaczyński. - Zbigniew Ziobro, z tego co wiem, ale wiem od bardzo niedawna, bo ja czasem z nim rozmawiam przez telefon, to człowiek, który po prostu po wielu namowach przyjął jakieś pieniądze jako wsparcie dla fundacji – powiedział prezes PiS.

Wystąpienie Tuska nazwał prowokacją stwierdzając, że mowa jak papier, wytrzyma wszystko, ale takie rzeczy należy udowodnić w śledztwie. Przyznał jednak, że mogli zdarzyć się pojedynczy ludzie w PiS, którzy chcieli wykorzystać swoją władzę, ale jak stwierdził, „to są incydenty i to nie ma nic wspólnego z partią”. - To nie ma nic wspólnego z ludźmi tej partii, kierownictwa - mówił prezes PiS.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET