Panowie zostawili partnerki w górach. Całonocna akcja TOPR
Po całonocnej akcji poszukiwawczej ratownikom z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego udało się odnaleźć dwie kobiety, które zaginęły w Tatrach Wysokich. Wcześniej wybrały się na wycieczkę z partnerami, którzy jednak zdecydowali pójść przodem i zostawić je za sobą. Ratownicy ponownie apelują o rozsądek i odpowiednie przygotowanie.
Nie ma roku, w którym służby nie apelowałyby do turystów wybierających się w góry o rozsądek, przygotowanie i odpowiednie dobieranie tras do umiejętności. Mimo tego wypadki, również te najtragiczniejsze, nadal są swego rodzaju normą na górskich szlakach.
Zostawili partnerki w górach. Potrzebne było TOPR
We wtorek 7 listopada Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało o całonocnej akcji ratunkowej, która tym razem szczęśliwie zakończyła się sukcesem. "O godzinie 6:30 rano zakończyła się całonocna wyprawa po dwie turystki, które zaginęły w rejonie przełęczy Krzyżne w Tatrach Wysokich" - czytamy na Facebooku.
Ze wpisu umieszczonego przez TOPR dowiadujemy się, że cztery osoby - dwie kobiety i dwóch mężczyzn - postanowiły wybrać się na górską wycieczkę. Jednak w jej trakcie panowie zdecydowali się ruszyć przodem i zostawić swoje partnerki.
Całonocna akcja ratunkowa. Kobiety wróciły bezpiecznie do domu
"Wczoraj późnym wieczorem do centrali TOPR zadzwonił turysta ze schroniska w Pięciu Stawach Polskich z informacją, że w trakcie wycieczki z Kuźnic przez Halę Gąsienicową, przełęcz Krzyżne, wraz z kolegą zostawili w górach dwie partnerki, które z racji prawdopodobnie słabszej kondycji pokonywały trasę dużo wolniej" - podaje TOPR.
Służbom, pomimo wielu prób kontaktu telefonicznego, nie udało się dodzwonić o zaginionych. Z rozmowy ze zgłaszającymi sprawę turystami wynikało też, że nie mają one zimowego sprzętu czy dodatkowego źródła światła.
"Z centrali wyszły trzy grupy ratowników z zadaniem przeszukania szlaku Murowaniec - Krzyżne oraz Dolina Pięciu Stawów - Krzyżne" - informuje TOPR. Na szczęście po kilku godzinach poszukiwań, około godziny 3 w nocy, służbom udało się dotrzeć do turystek, które znajdowały się w Pańszczyckiej Kolebie pod przełęczą Krzyżne. "Po ogrzaniu sprowadzono obie kobiety do schroniska Murowaniec i dalej samochodem zawieziono do Zakopanego" - przekazano.
Źródło: Radio ZET
- Bezpośrednia przyczyna śmierci Grzegorza Borysa. Jest komunikat prokuratury
- Światowe media komentują orędzie Dudy. „Beznadziejna próba”
- Premier Izraela zabiera głos ws. zawieszenia broni. Stawia twardy warunek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET