"Fakt": Balon z rosyjskimi napisami odkryty w Polsce. Sprawą zajmuje się wojsko
W okolicach Pieniężna w woj. warmińsko-mazurskim rolnik odkrył balon z rosyjskimi napisami. Sprawą zajmuje się wojsko - ustalił "Fakt". Na miejscu jest też policja, która nie potwierdziła Radiu ZET doniesień o rosyjskich napisach.
Rolnik odkrył w piątek po południu balon z rosyjskimi napisami w Pieniężnie, około 30 km od granicy z obwodem królewieckim - dowiedział się "Fakt". Jak czytamy, niewykluczone, że jest to rosyjski balon meteorologiczny.
- Dzisiaj około godz. 12 policjanci z Braniewa zostali poinformowani przez jednego z mieszkańców, że znalazł on przedmiot przypominający balon. Na miejsce udał się patrol i potwierdził, że taki przedmiot tam się znajduje - potwierdził w piątek w rozmowie z reporterem Radia ZET Rafałem Miżejewskim aspirant Rafał Jackowski z biura prasowego komendy wojewódzkiej policji w Olsztynie.
"Fakt": balon z rosyjskimi napisami znaleziony w Pieniężnie
Jackowski wyjaśnił, że w tym miejscu często zdarzają się podobne sytuacje. - Było już znalezionych kilka podobnych obiektów. We wcześniejszych przypadkach były to balony meteorologiczne - powiedział Wirtualnej Polsce.
Balon został teraz przekazany wojsku i to właśnie wojsko ustalać będzie co to za obiekt i jak znalazł się na polskim niebie.
Przypomnijmy, że na początku czerwca w okolicy Białej Piskiej na Mazurach znaleziono szczątki małego balonu. Wezwano policję, na miejsce przyjechało też wojsko, które zabrało balon do badań. W maju wojsko prowadziło poszukiwania obiektu znad Białorusi, który zniknął w pobliżu Rypina w woj. kujawsko-pomorskim.
Inne zdarzenie miało miejsce w nocy z soboty na niedzielę (20-21 maja) na Mazurach. Wojsko wysłało wtedy śmigłowiec na poszukiwania obiektu, którego upadek zaobserwowano w okolicach miejscowości Brzeźno Łyńskie. Radio ZET dotarło do świadków, którzy mówili, że o północy z soboty na niedzielę, w promieniu wielu kilometrów słyszalny był huk przypominający wybuch lub wystrzał.
Natomiast pod koniec kwietnia MON poinformowało, że w okolicach miejscowości Zamość, ok. 15 km od Bydgoszczy, znaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu wojskowego. Natknęła się na niego w lesie przypadkowa osoba. Prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie.
RadioZET.pl/"Fakt"/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET