Podziemne miasto na północy Polski skrywa wiele tajemnic. To miejsce leży na wyspie
O tym miejscu wiedzieli tylko nieliczni. Podziemne miasto na Wyspie Wolin służyło kiedyś za punkt dowodzenia dla najwyższych rangą oficerów Polski Ludowej. Poznajcie zawiłą historię dawnej bazy Kriegsmarine.
- 10 zdjęć Zobacz galerię
Przedwojenne dzieje bazy na Wyspie Wolin
Historia podziemnego miasta sięga lat 30. ubiegłego wieku. To właśnie wtedy niemieckie dowództwo postanowiło wybudować baterię artylerii nabrzeżnej, służącą do ochrony morskiej bazy Kriegsmarine.
- Budowę rozpoczęto w 1936. Już w 1939 roku odbyło się pierwsze próbne strzelanie i bateria została obsadzona przez artylerzystów. Wybudowano 7 potężnych żelbetonowych schronów, kilkanaście baraków, kilka kilometrów dróg i całą niezbędną infrastrukturę techniczną - tłumaczy Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu.
Głównym punktem bazy były cztery rozległe schrony koszarowo-bojowe. Ich szczyty wieńczyły stanowiska armatnie, których zasięg rażenia wynosił aż 20 kilometrów. Baza odegrała dużą rolę w walkach na wybrzeżu Bałtyku w czasie trwania II wojny światowej.
- Od 1941 roku Bateria Vineta była obiektem, w którym szkolili się artylerzyści lądowi Kriegsmarine. W marcu 1945 roku bateria wspierała ogniem oddziały niemieckie broniące przesmyku Dziwnów - Dziwnówek. Obiekty opuszczono w kwietniu 1945 roku, po wysadzeniu zamków armat - czytamy na stronie muzeum.
Losy podziemnego miasta w PRL-u
W pierwszych latach trwania PRL-u władze nie miały pomysłu na wykorzystanie bazy. Dopiero w 1955 roku doszło do jej pierwszej przebudowy. Ustalono, że od tej pory bateria będzie stanowiła centrum dowodzenia najwyższych władz wojskowych w kraju.
- Pobliski teren został wyposażony w fortyfikacje polowe i stanowiska artylerii przeciwlotniczej, baterię moździerzy, stanowiska dla ckm oraz ukrycia dla czołgów T-34 i dział Zis-3. Wszystkie pomieszczenia Baterii Vineta wyremontowano wykorzystując pozostawione przez Sowietów niemieckie wyposażenie - wyjaśnia muzeum.
Kolejna rozbudowa miała miejsce w 1965 roku. To wtedy baterię wyposażono w wojskowe kasyno oraz centralę telefoniczną. W kolejnych latach baza kilkukrotnie zmieniała swoje przeznaczenie. Była wykorzystywana m.in. jako Zapasowe Stanowisko Dowodzenia Dowódcy Marynarki Wojennej oraz Dowódcy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Przez ten cały czas o istnieniu baterii wiedzieli tylko wtajemniczeni:
- O tajnym stanowisku dowodzenia wiedzieli tylko nieliczni, głównie najwyżsi rangą oficerowie. Była to jedna z pilnie strzeżonych tajemnic okresu "zimnej wojny". Umocnienia wizytował i kierował w nich kilkukrotnie ćwiczeniami generał Wojciech Jaruzelski - czytamy.
Obiekt został otwarty dla zwiedzających
Dzisiaj wszyscy mogą wcielić się w rolę najwyższych rangą generałów i zobaczyć podziemne miasto od środka. Zwiedzanie jest możliwe jedynie w grupie z przewodnikiem. Koszt biletu normalnego to 35 złotych, a ulgowego 25 złotych. Więcej informacji znajdziecie pod tym adresem. Zdjęcia podziemnego miasta zobaczycie w naszej galerii.
Źródło: Radio ZET/ Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu