Polak połączył pracę z podróżowaniem. "Zawsze kupuję bilet w jedną stronę"
Jeszcze do niedawna możliwość jednoczesnego podróżowania i pracy wydawała się niemożliwa. W ostatnich latach, m.in. dzięki możliwościom, które daje internet, coraz więcej osób decyduje się na zdalne prowadzenie biznesów. Jednym z nich jest Jakub Szlosek, właściciel agencji marketingowej Re Bena Gesta. Polak łączy zarządzanie firmą ze zwiedzaniem świata. Portal RadioZET.pl zapytał go o zalety, ale także wady takiego stylu życia.
- 9 zdjęć Zobacz galerię
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak łączyć pracę z podróżowaniem?
- Czy jest możliwy rozwój firmy wyłącznie online?
- Jak zadbać o work-life balance i regenerację w podróży?
"Workation" staje się nowym trendem wśród Polaków
Bilet w jedną stroną do Bangkoku? Brzmi to jak szalony pomysł. Zdecydował się na niego Jakub Szlosek, który na co dzień prowadzi agencję marketingową Re Bene Gesta. Polak nie musiał jednak rezygnować ani z pracy, ani z marzeń o podróżowaniu. Wszystko dzięki trendowi "workation", czyli łączeniu wakacji i podróży z czynną pracą zawodową. O tym, jak pogodzić życie na walizkach z prowadzeniem firmy, mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Jakub Szlosek.
RadioZET.pl: Jak zaczęła się twoja przygoda z pracą zdalną i workation?
Jakub Szlosek: Pracuję w branży online od 15. roku życia. To w internecie zarobiłem pierwsze pieniądze. Od początku wiedziałem, że internet daje możliwość pracy zdalnej, skądkolwiek będę chciał. To główny powód, dla którego zostałem w tej branży. Wiedziałem, że da mi ona możliwość zwiedzania świata i jednocześnie ciągłego rozwoju.
Podczas podróży nie tylko zwiedzam dane miejsce, ale również łączę eksplorację z pracą zawodową. Przez wiele lat starałem się doprowadzić firmę do takiego poziomu, aby móc ją prowadzić z każdego miejsca na Ziemi. To od zawsze było moje marzenie. Wcześniej grałem również zawodowo w piłkę nożną, niestety przeszedłem dwie operacje kolan, co spowodowało, że skoncentrowałem się na rozwoju firmy. Zacząłem budować firmę z założeniem, że będę mógł ją rozwijać z dowolnego miejsca na Ziemi.
Czym zajmuje się twoja firma na co dzień?
W firmie rebenagesta.com zajmujemy się budową strategii marki firm w internecie, tworzymy strony internetowe, sklepy oraz kampanie reklamowe, a także je pozycjonujemy. Pomagamy firmom rosnąć za pomocą narzędzi internetowych. Przebywając za granicą, poznaję nowe rynki. Wszędzie, gdzie jestem, odbywam spotkania biznesowe. Dowiaduję się na temat lokalnych sposób prowadzenia biznesu i otwieram się na rynek globalny. Tę wiedzę następnie przenoszę do swojego biznesu. Obserwuję dobre praktyki na świecie. Aktualnie zajmujemy się wsparciem naszych klientów w ekspansji zagranicznej. Wiem, że wiele firm chce to robić, ale nie wie jak.
Jak wyglądały twoje pierwsze podróże? Które miejsca zrobiły na tobie największe wrażenie?
Zdecydowałem się na pierwszą podróż do Azji, kupując bilet w jedną stronę do Bangkoku. Poznałem kolegę, który mieszkał w Stanach Zjednoczonych, ale wówczas przebywał w Azji. Spotkaliśmy się w Tajlandii i tak to się zaczęło. Do tego czasu przygotowałem firmę od strony procesowej i projektowej, tak, aby mogła funkcjonować beze mnie, chociaż wciąż pozostawałem aktywny.
W 2024 roku zwiedziłem 10 krajów w Azji i Ameryce Północnej. Z kolei w tym roku udało mi się zobaczyć Dubaj, Oman, Sri Lankę, Malediwy, Indonezję i Australię. Największe wrażenie z tegorocznych podróży zrobiła na mnie Australia. Kraj, o którym wciąż w Polsce wiemy niewiele. Był on dla mnie pewnym uosobieniem zewu wolności. Czułem się tam bardzo swobodnie, podobał mi się przyjemny wiatr, chłodny ocean i uśmiechnięci ludzie, zarazem dobrze sytuowani i spokojni. W Australii nie jest tak, jak np. na Sri Lance, gdzie ludzie mają niewiele, ale są uśmiechnięci. Tutaj ludzie żyją na wyższym poziomie rozwoju ekonomicznego, ale wciąż nie czuć presji znanej z zachodniego świata. Można powiedzieć, że jest to połączenie amerykańskiego głodu rozwoju, kultury brytyjskiej i azjatyckiego luzu.
Dobrze również wspominam Sri Lankę, gdzie doświadczyłem spokoju i pięknej przyrody. Widać, że ludzie przeżyli tutaj wiele trudnych chwil. W ostatnim czasie przez kraj przeszło tsunami oraz wojna domowa. Mimo tego tutejsi ludzie doceniają życie w spokoju i czują przy tym wdzięczność. Ich uśmiechy na twarzach na pewno mnie urzekły.
Jakie są wady i zalety workation?
Dużym problemem w workation jest to, że mamy świadomość, że nie będziemy się z kimś widzieć realnie przez długi czas. W pewnych relacjach może to stanowić wyzwanie, ponieważ nie będziemy mieli możliwości, np. w sytuacjach spornych, rozwiązywać tych problemów ręcznie. Oczywiście spotkania możemy realizować zdalnie, aczkolwiek nie zastąpi to kontaktu na żywo z zespołem. Pewne rzeczy po prostu nas omijają.
Z drugiej strony, pracując zdalnie, otwieramy nowe możliwości pracy. Nie mając fizycznych spotkań i nie uczestnicząc w konferencjach, które zazwyczaj trwają o wiele dłużej, niż potrzeba, zaoszczędzimy bardzo dużo czasu. Omija nas tzw. bieżączka życia codziennego, znana z pracy stacjonarnej.
Czy prowadzenie firmy online jest możliwe?
Rozwój firmy online jest zdecydowanie możliwy. Ja pracuję w tej branży od 14 lat. Nawet właściciele biznesów stacjonarnych mogą funkcjonować w ten sposób. Znam ludzi, którzy wyjeżdżają na wakacje i korzystają z życia, zarządzając jednocześnie firmą. Biznes online ma wielki potencjał. Sam obserwuję, że moja aktywność w sieci sprawia, że mój biznes rośnie.
W jaki sposób dbasz o zdrowie w podróży?
Przede wszystkim korzystam z wiedzy, którą zdobyłem przez lata w sporcie. Zawsze inspirowałem się dietetyką, przygotowaniem motorycznym oraz regeneracją. Teraz to doświadczenie wykorzystuję w podróżach. Po przylocie do nowego miejsca znajduję siłownię oraz strefę do co-workingu. Staram się też szukać ciekawych aktywności, w Indonezji np. zagrałem w sparingu piłkarskim lokalnych drużyn. Piję dużo wody, przynajmniej pół litra z samego rana. Z kolei będąc w samolocie, korzystam ze skarpet kompresyjnych, które poprawiają ukrwienie. Zawsze mam przy sobie również melatoninę, która bardzo pomaga przy zmianie stref czasowych.
Opowiedz o swoich planach na przyszłość.
Za miesiąc wylatuję do Stanów Zjednoczonych na konferencję do Teksasu. Planuję zostać w Ameryce Północnej, może zobaczyć również Amerykę Południową. Jeszcze nie ustaliłem trasy, ponieważ zawsze kupuję bilet w jedną stronę, a następnie ustalam ogólne plany, gdzie chciałbym dotrzeć. Póki jestem jeszcze młody, będę chciał kontynuować moją przygodę z workation. Jest wiele pięknych miejsc do zobaczenia. Widzę też, że podróże sprawiają, że mam mnóstwo energii i się nie wypalam. Świadczą o tym także wyniki w firmie, która rośnie z roku na rok.
Źródło: Radio ZET