Obserwuj w Google News

Poszła plotka ws. PiS. "To brzmi szalenie"

2 min. czytania
21.03.2025 12:20

- Nie wiem, kto to wymyślił, bo to brzmi zupełnie szalenie - mówił w TOK FM Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej", odnosząc się do pojawiających się w przestrzeni medialnej pogłosek, jakoby Andrzej Duda miał być przymierzany do funkcji premiera w 2027 roku, jeśli koalicję miałyby stworzyć PiS i Konfederacja.

Andrzej Duda premierem? "Szalona plotka”
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER
  • Prezydent Andrzej Duda w sierpniu zakończy drugą kadencję
  • Nadal nie wiadomo, jaka będzie jego polityczna przyszłość
  • W przestrzeni medialnej pojawiły się doniesienia, jakoby miał zostać premierem

Andrzej Duda premierem? "Szalona plotka”

Andrzej Duda w sierpniu zakończy ostatnią kadencję na stanowisku prezydenta. Nadal jednak nie wiadomo, jaka będzie dalsza część jego politycznej kariery. Co prawda w przestrzeni publicznej pojawiały się głosy, że ma zostać członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, względnie pełnić jakąś funkcję w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale jak na razie obie te rzeczy pozostają w sferze medialnej.

Ostatnio pojawiły się pogłoski mówiące o tym, że Duda może… zostać premierem. - Poszła plotka, że w przyszłym rządzie PiS-u i Konfederacji, Andrzej Duda mógłby być premierem. Nie wiem, kto to wymyślił, bo to brzmi zupełnie szalenie - mówił w TOK FM Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej".

Redakcja poleca

- Duda musiałby stanąć na czele PiS-u, czyli ugrupowania, które nim pogardzało – dodaje publicysta "Gazety Wyborczej", który nie wierzy, że taki wariant jest realny, argumentując to również wypowiedziami bliskiego współpracownika prezydenta Marcina Mastalerka, dość krytycznie wypowiadającego się o PiS.

"W PiS-ie jest za dużo wyrośniętych postaci”

Wieliński nie wierzy, że Andrzej Duda w ogóle może zaistnieć w polskiej polityce. - Nawet gdyby Jarosław Kaczyński przeszedł na emeryturę, to jednak w PiS-ie jest dużo wyrośniętych postaci typu Przemysław Czarnek czy Mateusz Morawiecki. Duda jest jednak skompromitowany, ośmieszony. Ja sobie tego po prostu nie potrafię wyobrazić - przyznał publicysta.

Gdyby Duda faktycznie został premierem, byłby to precedens w historii polskiej polityki i na razie wszystko pozostaje w sferze spekulacji, ale do wyborów zostały jeszcze dwa lata i wiele może się w tej kwestii zmienić.

Źródło: Radio ZET/TOK FM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET