Tragedia na Śląsku. 55-latek zmarł na plaży

1 min. czytania
05.08.2026 15:55
Obserwuj nas na Google

Tragedia na Śląsku. 55-letni mężczyzna zmarł podczas wypoczynku na plaży. Mimo reanimacji jego życia nie udało się uratować.

Policja
fot. Damian Klamka/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co przyczyniło się do śmierci 55-latka na plaży w Poraju.
  • Jakie działania podjęto, by uratować 55-latka.
  • Które czynniki pogodowe mogą stanowić zagrożenie zdrowia.

Śmierć na plaży w Poraju

Do tragedii doszło około godz. 10.30 na plaży w Poraju. Jak podaje portal o2.pl, 55-latek, który przebywał na plaży, w pewnym momencie źle się poczuł. Świadkowie podjęli się reanimacji mężczyzny, jednak jego życia nie udało się uratować. Mł. asp. Klaudia Maladyn z Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie przekazała portalowi, że najprawdopodobniej był to zgon z przyczyn naturalnych, do którego przyczynił się także panujący upał.

Redakcja poleca

55-latka nie udało się uratować

- Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ustalili, że 55-letni mężczyzna podczas wypoczynku na plaży nagle źle się poczuł. Chwilę później doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Świadkowie natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Następnie działania ratunkowe przejął zespół ratownictwa medycznego. Mimo długiej walki o życie mężczyzny nie udało się uratować - powiedziała w rozmowie z o2.pl przedstawicielka myszkowskiej policji.

Początkowo lokalne media miały informować, że 55-latek utonął w wodzie. Policja potwierdza jednak, że do tego nie doszło, a mężczyzna poniósł śmierć w innych okolicznościach. W środę niemal w całej Polsce obowiązują alerty w związku z bardzo wysokimi temperaturami. Warto unikać długotrwałego przebywania na słońcu i dbać o odpowiednie nawodnienie.

Źródło: Radio ZET / o2.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET