Pożar budynku w Rzeszowie, na miejscu wiele służb. "Ludzie są uwięzieni"
Strażacy gaszą pożar w jednym z bloków mieszkalnych w Rzeszowie. Pojawiły się doniesienia, że ludzie zostali uwięzieni w mieszkaniach znajdujących się w wyższych kondygnacjach budynku. W zdarzeniu poszkodowanych zostało kilkanaście osób, w tym dzieci.
Pożar w Rzeszowie, w akcji kilkanaście zastępów straży pożarnej
O pożarze bloku w Rzeszowie jako jeden z pierwszych informował portal Nowiny24, który podał, że strażacy walczą z ogniem, który pojawił się na czwartym piętrze 11-piętrowego budynku. Oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie st. kpt. Jan Czerwonka przekazał wówczas, że "w mieszkaniach na wyższych kondygnacjach uwięzione są osoby".
Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie komisarz Piotr Wojtunik potwierdził w rozmowie z TVN24, że pożar wybuchł w 12-kondygnacyjnym budynku na ulicy Popiełuszki. Na miejscu działa 11 zastępów straży pożarnej, a także policja i pogotowie ratunkowe.
Kilkanaście osób poszkodowanych, w tym dzieci
- Poszkodowanych zostało 12 osób, w tym dwójka dzieci. Wszyscy trafili do szpitala - powiedział później w rozmowie z Interią st. kpt. Jan Czerwonka. Na miejscu prowadzona była resuscytacja jednego z poszkodowanych dzieci oraz osoby dorosłej.
Po godzinie 22 strażacy poinformowali, że sytuacja jest już opanowana. Cały czas trwa jednak akcja ewakuacyjna osób znajdujących się na wyższych kondygnacjach budynku.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Interia/Nowiny24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET