`

Ogromny pożar hotelu w Nałęczowie. Część dachu się zapadła, dwóch strażaków rannych

2 min. czytania
20.05.2023 13:08
Obserwuj nas na Google

Duży pożar wybuchł w jednym z hoteli w Nałęczowie. Z ogniem walczyło 28 zastępów straży pożarnej. Teren płonącego hotelu opuściło około 30 osób. Początkowo informowano, że jeden strażak jest ranny, później podano, że poszkodowanych jest dwóch ratowników. Pierwszy strażak doznał oparzeń ręki, a drugi podtruł się dymem.

Pożar hotelu w Nałęczowie
fot. OSP KSRG Markuszów

Pożar wybuchł w sobotę rano w hotelu przy ulicy Kolejowej w Nałęczowie na Lubelszczyźnie. Pracownicy i goście opuścili budynek jeszcze przed przyjazdem strażaków. - Widok był przerażający. Ogromne jęzory ognia i wielkie kłęby dymu nad nimi. Kulumacja pożaru nastąpiła tuż przed ósmą - relacjonował "Dziennikowi Wschodniemu" jeden ze świadków, pan Marek.

Początkowo z ogniem walczyło 11 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Dołączały do nich kolejne jednostki, a po godz. 8 w akcji gaśniczej brało już udział 18 zastępów. Później dojechały kolejne wozy.

Redakcja poleca

Pożar hotelu w Nałęczowie

W kulminacyjnym momencie pożar obejmował powierzchnię około tysiąca metrów kwadratowych i próbowało go opanować 28 zastępów. Dwóch strażaków wymagało pomocy medycznej. - Pierwszy z ratowników, który doznał oparzeń ręki pierwszego stopnia, po opatrzeniu na miejscu został odesłany do domu. Drugi źle się poczuł i został odwieziony na badania do szpitala w Lublinie - poinformował "Dziennik Wschodni" dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej.

Na nagraniach widać gęsty, czarnym dym unoszący się nad hotelem. Ogień objął m.in. dach, którego część zapadła się do środka. - Zniszczone zostało poddasze, które było objęte pożarem. Uszkodzona jest również konstrukcja dachu, która (częściowo - red.) uległa zawaleniu. Prawdopodobnie będziemy ten dach cały zabezpieczać - powiedział Radiu ZET kapitan Michał Mazur z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Wciąż trwa dogaszanie poddasza. "Po opanowaniu sytuacji, strażacy wejdą do środka w celu przeszukania pomieszczeń pod kątem osób poszkodowanych" - podał lublin112.pl.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Według nieoficjalnego źródła, do którego dotarł "Dziennik Wschodni", powodem mogła być wadliwa instalacja fotowoltaiczna.

RadioZET.pl/"Dziennik Wschodni"/112lublin.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET