Dramat dziewczynki na drodze. LPR w akcji. "Przeleciała kilka metrów"
W Pruszkowie (woj. mazowieckie) samochód potrącił dziewczynkę - poinformowała we wtorek asp. szt. Monika Orlik z komendy policji w tym mieście. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Dramatyczny wypadek na skrzyżowaniu ulic Plantowej i Wojska Polskiego w Pruszkowie wydarzył się we wtorek wczesnym popołudniem. Na przejściu dla pieszych doszło do potrącenia dziecka. Nie ma jasności co do wieku dziewczynki – cytowana przez PAP policja podała, że miała ona 10 lat. "Super Express" ustalił, że chodzi o 7-latkę.
Dziennik podał, że dziewczynka została potrącona przez samochód i po uderzeniu "przeleciała kilka metrów". Z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Dziecko było nieprzytomne. Relację z miejsca dramatu opublikował na Facebooku Miejski Reporter.
Pruszków. Wypadek na przejściu. Ciężko ranna dziewczynka w szpitalu
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierująca samochodem marki Audi nie ustąpiła pierwszeństwa i potrąciła 10-letnią dziewczynkę przechodzącą przez przejście dla pieszych – powiedziała PAP asp. szt. Monika Orlik. Dodała, że kierującą przebadano na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu - była trzeźwa.
Na miejsce zadysponowano helikopter LPR. Poszkodowaną dziewczynkę do szpitala zabrała jednak karetka pogotowia. Policja wyjaśnia okoliczności wypadku. Na miejscu pracowali też strażacy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET