“Przemek zabił Izę”. Matka ośmiorga dzieci nie żyje, sąsiedzi są w szoku
Izabela K. z niewielkiej miejscowości koło Kątów Wrocławskich na Dolnym Śląsku została zamordowana przez partnera. Kobieta wychowywała z nim sześcioro dzieci. Sąsiedzi są wstrząśnięci tragedią, twierdzą, że alarmowali opiekę społeczną, że w domu dzieje się źle. - Wzywałem ją i mówiłem, przecież to nie była jedna sytuacja – mówi “Gazecie Wyborczej” sąsiad Izabeli.
Izabela K. została zamordowana w nocy z soboty na niedzielę w jednej z miejscowości w gminie Kąty Wrocławskie. 43-letnia kobieta zginęła z ręki swojego partnera Przemysława H. Mężczyzna miał ją udusić, a później wielokrotnie ugodzić nożem.
Zbrodnia wstrząsnęła małą miejscowością. - Nogi mi zadrżały, kiedy sąsiadka wyjaśniła, skąd to zamieszanie. Powiedziała: "Ty wiesz, co się stało? Przemek zabił Izę" - wspomina jedna z mieszkanek w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”.
Gmina Kąty Wrocławskie. Izabela K. zamordowana przez partnera
Para wychowywała szóstkę dzieci w wieku od 4 do 17 lat. Mieszkańcy wsi twierdzą, że Izabela ma jeszcze dwoje dzieci, ale są już dorosłe i wyprowadziły się z domu. Według sąsiadów Izabela chciała odejść od swojego partnera, ponieważ ją krzywdził. - Dosyć go miała, ale się bała. A kto by się nie bał, jak to chłopisko wielkie, a ona chuda jak ręka - mówią “Wyborczej”.
Według mieszkańców wsi Przemysław H. pracował w Islandii, ale wrócił do Polski. - Jak był trzeźwy, to był miły - twierdzą. Rozmówcy “Wyborczej” mówią, że widywali Izabelę ze śladami pobicia, ale według nich kobieta kryła swojego oprawcę. - Mówiła, że jest spokojny i wcale nie pije - przekonują.
Izabela K. wychowywała z Przemysławem H. sześcioro dzieci
Sąsiedzi nie mają zastrzeżeń do policji, która przyjeżdżała do domu Izabeli i Przemysława i interweniowała. Mają natomiast pretensje do pomocy społecznej, którą - jak twierdzą - wzywali. - Wzywałem ją i mówiłem, przecież to nie była jedna sytuacja - dodaje jeden z sąsiadów. "Wyborcza" zapytała Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej i gminę Kąty Wrocławskie o opiekę nad rodziną. Obie instytucje nie udzielają jednak żadnych informacji.
Podkomisarz Wojciech Jabłoński z wrocławskiej policji przekazał w niedzielę, że w nocy doszło do zabójstwa kobiety w jednej z miejscowości gminy Kąty Wrocławskie. Przemysław H. miał dotrzeć na stację benzynową w pobliskiej miejscowości, wykręcić numer 112, po czym stwierdzić, że pokłócił się z konkubiną. Nieoficjalnie wiadomo, że policja musiała zorganizować obławę, ponieważ mężczyzna wskazał nieprawdziwe miejsce pobytu. TVN24 podaje, że Przemysław H. przyznał się do zabicia partnerki, motywem zbrodni miała być zazdrość.
Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"/TVN24/PAP
- Nie żyją 3 osoby, w tym 4-letnia dziewczynka. Opel jechał pod prąd
- Makabryczne odkrycie w mieszkaniu. Mieszkańcy nie widzieli sąsiada od ponad roku
- Pożar szynobusu Kolei Mazowieckich. Spalił się przedział pasażerski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET