"Przyjdzie czas, że to się skończy". Kaczyński przemawiał na miesięcznicy, zagłuszały go okrzyki
- Będziemy przychodzić niezależnie od tego, co ta banda będzie wyprawiać - powiedział w sobotę Jarosław Kaczyński podczas obchodów kolejnej miesięcznicy smoleńskiej. Dodał, że "przyjdzie czas, że to się skończy i miejmy nadzieję, że ten czas rozpocznie się już niedługo". Wystąpienie prezesa PiS było zagłuszane przez kontrmanifestantów, którzy krzyczeli m.in. "kłamca, kłamca".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co się wydarzyło w sobotę na placu Piłsudskiego w Warszawie.
- Jakie zarzuty Jarosław Kaczyński miał do Rafał Trzaskowskiego.
- W jaki sposób prezes PiS nawiązał do wyborów prezydenckich.
Kaczyński na miesięcznicy smoleńskiej. Zagłuszały go okrzyki
W sobotę Jarosław Kaczyński wraz z politykami PiS uczestniczył w obchodach kolejnej miesięcznicy smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie. Najpierw złożył kwiaty pod pomnikiem ofiar katastrofy z 2010 roku, a następnie wygłosił przemówienie. Wypowiedzi prezesa PiS był zagłuszane przez kontrmanifestantów, którzy krzyczeli m.in. "kłamca, kłamca".
- Szanowni państwo, jest jak zwykle. Mamy za chwilę wybory. Jednym z kandydatów bardzo poważnych jest prezydent Warszawy pan Trzaskowski i pan Trzaskowski jest nie tylko prezydentem, ale także starostą warszawskim. Czyli mógłby spokojnie, bez żadnego kłopotu doprowadzić do tego, żeby to, co tu się dzieje, co jest sprzeczne z prawem, co jest łamaniem prawa, zostało powstrzymane - stwierdził Kaczyński, odnosząc się do kontrdemonstracji.
"Przyjdzie taki czas, że to się skończy"
Jego zdaniem "najwyraźniej włodarzowi stolicy to odpowiada i o tym też należy pamiętać". - Będziemy przychodzić niezależnie od tego, co ta banda będzie wyprawiać, ale pamiętajcie, że odpowiedzialność za to, że w Polsce nie można spokojnie obchodzić miesięcznic wielkiej tragedii, to jest odpowiedzialność tych, którzy dzisiaj rządzą - podkreślił polityk, opisując to, co dzieje się w trakcie miesięcznic jako "jeden z wielu przykładów bezczelnego łamania prawa".
Swoje wystąpienie prezes Kaczyński zakończył nawiązaniem do zbliżających się wyborów prezydenckich i nadzieją na wygranie ich przez kandydata PiS Karola Nawrockiego. - Przyjdzie czas, że to się skończy i miejmy nadzieję, że ten czas rozpocznie się już niedługo - podsumował.
Źródło: Radio ZET/polsatnews.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET