"Rozmowy ws. Patriotów z Niemiec trwają". Błaszczak wspomniał o "szczegółach"
Rozmowy na temat rozmieszczenia niemieckich rakiet Patriot wciąż trwają - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Jackiem Czarneckim szef MON Mariusz Błaszczak. - Chodzi o szczegóły - dodał. Minister wyjaśnił, że Polska stoi na stanowisku, że rakiety te powinny być rozmieszczone w Ukrainie.
Rozmieszczenie tych systemów w Polsce zaproponowali Niemcy - po tragedii w Przewodowie gdzie prawdopodobnie ukraińska rakieta przeciwlotnicza zabiła dwóch obywateli naszego kraju. Według polskiego rządu rakiety te powinny być rozmieszczone w Ukrainie.
Jak powiedział Radiu ZET minister Mariusz Błaszczak rozmowy rozbijają się o szczegóły. - Jeśli te rakiety będą rozmieszczone w Ukrainie będą skutecznie bronić ukraińskich miast przed rosyjskimi rakietami, ale też będą zabezpieczać naszą przestrzeń powietrzną. To będzie korzystne i dla Polski i dla Ukrainy - stwierdził szef resortu obrony.
Patrioty z Niemiec dla Polski. Błaszczak: rozmowy trwają
Minister Błaszczak cytuje też słowa szefa NATO Jensa Stoltenberga, który powiedział, że decyzja gdzie rozmieścić rakiety należy do państwa, które jest ich właścicielem.
Premier Mateusz Morawiecki powiedział w poniedziałek, że Polska rozważy wariant przyjęcia niemieckich zestawów Patriot, jeśli Niemcy nie przekażą ich Ukrainie. - Tak, rozważymy taki wariant oczywiście, ale zwracamy uwagę na to, że przecież nikt nie chce pozyskiwać sprzętu po to, by on stał - zaznaczył.
Rakiety Patriot to w tej chwili najnowocześniejszy system rakiet przeciwlotniczych średniego zasięgu. Niemcy dysponują jego starszą wersją. Polska zakupiła dwie baterie najnowszego typu tych rakiet. Będą one gotowe do działania w połowie 2023 roku.
RadioZET.pl/oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET