`

Sławosz Uznański-Wiśniewski wraca do formy po misji. "Trzeba się dostosować do grawitacji"

2 min. czytania
18.07.2025 14:53
Obserwuj nas na Google

Polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski wraca do formy po misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Obecnie przebywa w Europejskim Centrum Astronautów w Kolonii, gdzie przechodzi program regeneracyjny. ESA pokazała zdjęcie, na którym widać go podczas treningu na specjalnej bieżni antygrawitacyjnej.

fot. X-Human Spaceflight

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działa bieżnia antygrawitacyjna używana przez ESA.
  • Dlaczego Sławosz Uznański-Wiśniewski korzysta z antygrawitacyjnej bieżni.
  • Co obejmowała misja Ax-4 i ile trwała.
  • Kiedy Sławosz Uznański-Wiśniewski wróci do Polski po misji.

ESA: Uznański-Wiśniewski ćwiczy na bieżni symulującej nieważkość

W piątek Europejska Agencja Kosmiczna opublikowała w serwisie X zdjęcie astronauty. Widać na nim, jak trenuje na antygrawitacyjnej bieżni w centrum ESA w Kolonii. – I wracamy na siłownię! – napisano w poście.

– Sławosz korzysta z bieżni antygrawitacyjnej w ramach programu regeneracji, aby dostosować się do ziemskiej grawitacji. Urządzenie naśladuje stan nieważkości, zmniejszając obciążenie stawów i mięśni – dodano.

Redakcja poleca

Misja Ax-4 zakończona. Polak spędził 20 dni poza Ziemią

Misja Ax-4 zakończyła się we wtorek. Sławosz Uznański-Wiśniewski, wraz z Amerykanką Peggy Whitson, Węgrem Tiborem Kapu i Hindusem Shubhanshu Shuklą, spędzili 18 dni na ISS i łącznie 20 dni w przestrzeni kosmicznej.

W środę polski astronauta dotarł do Kolonii, gdzie w specjalistycznym ośrodku ESA "Envihab" przechodzi rehabilitację. Jego stan zdrowia monitorują lekarze zajmujący się medycyną kosmiczną.

Kiedy Sławosz Uznański-Wiśniewski wróci do Polski?

Według zapowiedzi, Sławosz Uznański-Wiśniewski ma przylecieć do Polski w połowie przyszłego tygodnia. W kraju spędzi około tygodnia, a następnie uda się do Stanów Zjednoczonych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET