Słynny zabytek na Dolnym Śląsku popada w ruinę. "Kona na naszych oczach"
Pałac kona na naszych oczach - pisze Towarzystwo Historyczne Ziemi Bożkowskiej. Mowa o słynnym dolnośląskim zabytku, pałacu w Bożkowie. Kontrola konserwatora zabytków potwierdziła, że doszło tam do zawalenia się kolejnego stropu. Nowa właścicielka od roku nie realizuje żadnych robót konserwatorskich. Sprawą zajęła się prokuratura.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są artystyczne i historyczne wartości pałacu w Bożkowie.
- Dlaczego pałac w Bożkowie zaczyna popadać w ruinę.
- Które działania są podejmowane w związku z sytuacją pałacu.
Pałac w Bożkowie popada w ruinę. "Dekonstrukcja postępuje"
Pałac w Bożkowie jest jedną z kilku wielkich rezydencji na ziemi kłodzkiej i powiązany jest z założeniem ogrodowo-parkowym. Jeśli chodzi o architekturę i wystrój wnętrz, ma wybitne wartości artystyczne. Zaczątkiem i rdzeniem rezydencji był późnorenesansowy dwór z lat ok. 1570-1625. Budowla do dziś zachwyca spektakularnością i ma bogatą historię. Niestety stopniowo zaczyna popadać w ruinę.
"Huk walącego się dachu, kłęby pyłu i asysta policji - tak przez kilka dni wygląda rzeczywistość w Bożkowie. Jeden z najcenniejszych zabytków Europy, zamiast lśnić dawnym blaskiem, dosłownie zapada się pod ziemię. Kolejna kontrola konserwatorska potwierdziła to, czego wszyscy się obawiali: destrukcja postępuje szybciej niż biurokratyczne młyny" - przekazało we wtorek Towarzystwo Historyczne Ziemi Bożkowskiej. Wówczas w obiekcie pojawili się przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w towarzystwie funkcjonariuszy policji. Kilka dni wcześniej mieszkańców zaalarmował huk dochodzący z pałacu.
Prokuratura zainteresowała się pałacem w Bożkowie
Okazało się, że w pałacu zawaleniu uległa część dachu wraz z lukarną, a gruz zablokował kluczowe ciągi komunikacyjne. Lokalni społecznicy i entuzjaści historii są oburzeni. - Temu pałacowi zostało kilka lat. Woła on o pomstę do nieba. Ktoś tu bardzo zawinił na wielu płaszczyznach i teraz ktoś to powinien naprawić - stwierdził Hubert Gruszczyński z Towarzystwa Historycznego Ziemi Bożkowskiej.
- Jeśli tu jest dzisiaj konserwator zabytków, jeśli wszedł w asyście policji, to uważam, że to jest właściwy kierunek zwiedzania. Bo może w końcu zabytek kultury, który ma nieocenioną wartość dla historii Europy, będzie remontowany i objęty nadzorem, który powinien być na nim położony - dodał. Przez lata w obiekcie nie wykonywano należytych remontów.
Od marca 2025 roku pałac ma nową właścicielkę. Jak podaje Radio Wrocław, prokuratura w Kłodzku zajmuje się sprawą pod kątem przestępstwa, jakim jest zniszczenie zabytku. Wyniki kontroli zostaną dołączone jako materiał dowodowy. O losach zabytku zdecyduje sąd. Konserwator zabytków nie ma możliwości prawnej przejęcia obiektu z rąk prywatnych.
Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET