`

Śmiertelne zatrucie we Wrocławiu, nie żyje kobieta. Strażacy publikują ważny apel

2 min. czytania
02.01.2026 19:29
Obserwuj nas na Google

W piątek we Wrocławiu doszło do śmiertelnego zatrucia czadem. Skutkiem zdarzenia była śmierć kobiety oraz kota. Strażacy opublikowali ważny apel do mieszkańców. 

Straż pożarna
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • We Wrocławiu na ulicy Krokusowej doszło do śmiertelnego zatrucia czadem.
  • Tlenek węgla jest bezbarwnym i bezwonnym gazem, stanowi zagrożenie dla życia.
  • Strażacy apelują o regularne kontrole urządzeń grzewczych i przewodów kominowych, by zapobiec kolejnym tragediom.

Nie żyje kobieta i kot. Śmiertelne zatrucie czadem we Wrocławiu  

W piątek przy ulicy Krokusowej we Wrocławiu doszło do tragicznego zdarzenia. Strażacy otrzymali zgłoszenie o godzinie 7:47. Po przybyciu na miejsce 3 zastępów PSP (11 ratowników) stwierdzono w budynku wysokie stężenie tlenku węgla - w pomieszczeniu piwnicy ok. 2200 ppm. W domu jednorodzinnym znaleziono 68-letnią kobietę. Mimo reanimacji jej życia nie udało się uratować. Zginął także kot. 

Tlenek węgla to bezbarwny, bezwonny i silnie toksyczny gaz, który stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Do jego powstania dochodzi najczęściej w wyniku nieprawidłowego działania urządzeń grzewczych lub niewłaściwej wentylacji. W okresie grzewczym, zwłaszcza w mieszkaniach i domach, wzrasta ryzyko zaczadzenia.

Strażacy apelują: Nie lekceważ zagrożenia

W związku z tym tragicznym zdarzeniem Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu opublikowała ważny apel. Przede wszystkim: 

  • Zainstaluj autonomiczną czujkę tlenku węgla (CO)
  • Zainstaluj autonomiczną czujkę tlenku węgla (CO),
  • Wyposaż budynek również w czujkę dymu,
  • Regularnie kontroluj urządzenia grzewcze i przewody kominowe,
  • Zapewnij prawidłową wentylację pomieszczeń.

Czujka CO i dymu to proste urządzenia, które mogą uratować życie. "Nie lekceważ zagrożenia. Zadbaj o bezpieczeństwo swoje i bliskich" - podkreślają strażacy. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET