`

"Nie zauważył otworu". Pracownik runął z dachu. Zginął na miejscu

1 min. czytania
22.02.2023 14:53
Obserwuj nas na Google

Do śmiertelnego wypadku doszło na budowie we wsi Bielany Wrocławskie (woj. dolnośląskie). Mężczyzna, wykonujący prace na dachu, spadł z dużej wysokości. Wypadek bada policja oraz inspekcja pracy.

karetka
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

Do tragedii doszło we wtorek. Starsza aspirant Aleksandra Feus z wrocławskiej policji poinformowała w środę Polską Agencję Prasową, że funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury badają okoliczności wypadku, do którego doszło na budowie w Bielanach Wrocławskich.

Wypadek w Bielanach Wrocławskich. Na budowie zginął pracownik

Mężczyzna spadł z dużej wysokości. Świadkowie na miejsce wezwali służby ratunkowe. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować.

Redakcja poleca

- Mężczyzna nie zauważył otworu w dachu i spadł ze znacznej wysokości. Wstępnie zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek - powiedziała policjantka. Jak dodała, sprawą zajmuje się również inspekcja pracy.

Według portalu tuwroclaw.com zmarły mężczyzna pochodził z Białorusi. Na dachu hali produkcyjnej montował świetliki. Jak przekazała rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu PIP we Wrocławiu Agata Kostyk-Lewandowska, trwają ustalenia, czy mężczyzna mógł pracować bez odpowiedniego zabezpieczenia.  

Serwis slask24.info.pl podaje, że dziura, do której wpadł pracownik, była przykryta tylko folią. 

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP/tuwroclaw.pl/slask24.info.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET