`

Syn Jacka Kurskiego usłyszał zarzuty. Śledczy badają dramatyczne zeznania 9-latki

Karol Płatek
2 min. czytania
17.09.2025 17:08
Obserwuj nas na Google

Zdzisław Antoni K., syn byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego, usłyszał zarzut trzykrotnego zgwałcenia małoletniej. W rozmowie z TVN24 zapewnia, że jest niewinny i twierdzi, że sprawa to "atak wymierzony w jego ojca".

fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono Zdzisławowi Antoniemu K.
  • Dlaczego Zdzisław Antoni K. uważa zarzuty za atak na polską prawicę
  • Jakie środki zapobiegawcze zastosowano wobec Zdzisława Antoniego K.
  • Do kiedy planowane jest zakończenie śledztwa

Zarzuty prokuratury wobec Zdzisława Antoniego K.

W środę Prokuratura Okręgowa w Toruniu poinformowała, że Zdzisław Antoni K. został oskarżony o trzykrotne zgwałcenie Magdaleny N., która w chwili zdarzenia w 2009 roku nie miała ukończonych 15 lat.

Według komunikatu, podejrzany nie przyznał się do winy i przedstawił wyjaśnienia sprzeczne z ustaleniami śledztwa. Podczas przesłuchania korzystał z pomocy dwóch obrońców. Obecny był również pełnomocnik pokrzywdzonej.

Redakcja poleca

Syn Jacka Kurskiego: "Ja nic złego nie zrobiłem"

W rozmowie z TVN24 Zdzisław Antoni K. nazwał sprawę "atakiem na polską prawicę i polską rodzinę".

Ja nic złego nie zrobiłem. Atak jest wymierzony w mojego ojca, który jest odważnym politykiem, politykiem prawicy – oświadczył.

Zapytany przez dziennikarza, czy zaprzecza zarzutom gwałtu na dziewięcioletniej wówczas dziewczynce, odpowiedział: – Oczywiście, że zaprzeczam. To jest prawdopodobnie tylko jej wymysł. Kiedy reporter przypomniał, że biegli ocenili zeznania ofiary jako wiarygodne, stwierdził: – Nie sądzę.

Środki zapobiegawcze wobec syna Jacka Kurskiego i dalsze śledztwo

Prokuratura zastosowała wobec podejrzanego poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł, dozór policji, zakaz opuszczania kraju, a także zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 50 metrów. Zdzisław Antoni K. został poddany badaniom biegłych psychiatrów, psychologa i seksuologa. Śledztwo ma potrwać do 23 grudnia 2025 roku.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET