Tajemnicza rzeźba na szczycie Wielkiej Sowy. Wszystko się nagrało. "Wow"
Na profilu "Wielka Sowa" na Faceboku pojawiło się nagranie, na którym zarejestrowano tajemnicze postacie. Okazuje się, że trzyosobowy zespół pod osłoną nocy wciągnął na szczyt 100-kilogramową rzeźbę. Internauci są zachwyceni. "Wow", "Świetna inicjatywa" - czytamy w komentarzach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak powstała i kto jest autorem 100-kilogramowej rzeźby na Wielkiej Sowie.
- Dlaczego i w jaki sposób przetransportowano rzeźbę na szczyt Wielkiej Sowy.
- Co gmina Pieszyce planuje zrobić w związku z pojawieniem się rzeźby na szczycie.
100-kilogramowa rzeźba stanęła na szczycie Wielkiej Sowy
Wielka Sowa, która sięga 1015 m n.p.m., to turystyczne zagłębie Sudetów Środkowych. Na szczycie góry stoi 25-metrowa wieża widokowa - i nie tylko. W poniedziałek na profilu "Wielka Sowa" na Facebooku przekazano, że pojawiło się tam coś jeszcze. Mowa o ogromnej, 100-kilogramowej rzeźbie sowy. "Ktoś wszedł na samą górę, ciągnąc na saniach nie byle jaki ładunek. Bez rozgłosu, bez fanfar. Zostawił po sobie znak – symbol Gór Sowich, strażnika szlaków, niemego obserwatora. Przypadek? Nie sądzimy. To wygląda na dobrze zaplanowaną akcję z sercem i szacunkiem do miejsca" - czytamy w zamieszczonym wpisie.
Zdarzenie z minionego weekendu zarejestrowały kamery zamontowane na szczycie. Sławomir Szel z referatu promocji Pieszyc przekazał w rozmowie z Radiem Wrocław, że gmina natychmiast rozpoczęła poszukiwania śmiałków tego wyczynu. - Nie jest to naturalne, że ktoś sam z siebie wciąga na najwyższy szczyt Gór Sowich tak dużą rzeźbę. Rozumiem jakąś małą figurkę wniesioną w kieszeni, ale niecodziennie spotyka się taką akcję - przekazał. Wiadomo juz, kto odpowiada za inicjatywę.
Ustalono, kim jest autor rzeźby
Autorem rzeźby jest młody przedsiębiorca z Sokolca. Zainspirował go znajomy artysta. Dzieło tworzył przez około pół roku, później zaimpregnował i wraz z kolegą przygotowali je do transportu. - Na początku jeden z drugiego ciągnął, ale było niewygodnie. Potem zapięliśmy: jeden do jednej płozy, drugi do drugiej i już było trochę lepiej. Było ciężko, zmęczenie było duże, duże, naprawdę. A satysfakcja, jak już się ją tam potem ustawiło? Pewnie, to jak najbardziej - opisują Olaf i Tomasz w rozmowie z Radiem Wrocław.
Gmina Pieszyce - jako gospodarz szczytu - zaprosiła pomysłodawców na rozpoczęcie sezonu turystycznego. Chce im podziękować za oryginalną inicjatywę. Nowa sowa będzie towarzyszką stojącej już na szczycie dotychczasowej rzeźby. Wyjątkową akcją są zachwyceni również internauci. "Wow", "Piękny prezent. I zapewne spory wysiłek", "Świetna inicjatywa, brawa dla pomysłodawców" - czytamy w komentarzach.
Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET