Tak podróżują polskie pary. Szukają jednej rzeczy. W tym "tkwi różnica”
W połowie lutego polscy hotelarze mogli odnotować znaczący przyrost rezerwacji napływających od par. To oczywiście rezultat walentynek, które zawsze podnoszą ruch turystyczny w sezonie zimowym. Jak jednak zaznaczają eksperci portalu Travelist, to wcale nie luty, a marzec, wrzesień czy październik są najchętniej wybieranymi miesiącami na odpoczynek wśród zakochanych. Polacy w tym czasie szukają przede wszystkim resetu i zmiany otoczenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co sprawia, że pary podróżują poza sezonem.
- Dlaczego pary wybierają krótsze i tańsze wyjazdy.
- Które regiony w Polsce preferują turyści bez dzieci.
Pary chętnie podróżują poza sezonem
Hotelarze co roku z niecierpliwością wyczekują okresu walentynek. Dla wielu ośrodków wypoczynkowych święto zakochanych przynosi odbicie po mało ruchliwym czasie stycznia i lutego. Widać było to doskonale w Tatrach, gdzie w walentynkowy weekend hotele miały nawet 85 proc. obłożenia. Co jednak ciekawe, to wcale nie luty jest najpopularniejszym miesiącem wśród turystów. Pod tym względem dominują takie miesiące jak marzec, wrzesień czy październik.
Okazuje się, że pary preferują wypoczynek w mniej oczywistych terminach. Początek roku jest bardziej popularny wśród rodzin, które korzystają z okresu ferii zimowych. Zakochani bez dzieci stawiają na wiosnę i jesień, kiedy w popularnych kurortach brakuje turystów, a oni mogą zrelaksować się pośród ciszy i spokoju. "W marcu aż 71 proc. wyjazdów przypada na osoby podróżujące bez dzieci, a we wrześniu ich udział jest jeszcze większy – 74 proc. Ich wysoka przewaga utrzymuje się też w październiku i listopadzie, natomiast najmniejsze różnice między tymi grupami da się zaobserwować w styczniu i czerwcu" - czytamy w raporcie Travelist.pl.
- Różnica tkwi w motywacji. Dla par wyjazd do hotelu to najczęściej krótki reset i zmiana otoczenia. Rodziny z kolei zwracają większą uwagę na udogodnienia oferowane przez hotel, organizowane animacje oraz atrakcje dla dzieci zarówno w obiekcie, jak i bezpośredniej okolicy - tłumaczy Eliza Mackiewicz, Head of Commercial w portalu rezerwacyjnym Travelist.pl.
Bałtyk i góry królują wśród zakochanych
Pary nie mają jednego ulubionego kierunku podróży. Tak samo lubią wyjazdy nad Bałtyk, co w góry. Wśród turystów podróżujących bez dzieci wyróżniają się takie miejscowości, jak m.in. Kołobrzeg, Szklarska Poręba, Gdańsk, Świeradów-Zdrój i Szczyrk.
Pary najczęściej decydują się na krótszy wyjazd, trwający zazwyczaj 3 doby. To mniej niż rodziny z dziećmi, u których średnia pobytu jest o jeden dzień większa. Pary wydają również mniej - średnio 480 zł za noc, gdzie rodziny są w stanie przeznaczyć nawet 200 zł więcej. - To świadczy o tym, że dla par cena jest jednym z najważniejszych kryteriów przy podejmowaniu decyzji o wyjeździe. Tacy podróżni są bardziej elastyczni i częściej wykorzystują okresy poza wysokim sezonem, kiedy ceny są niższe, a dostępność hoteli oraz komfort wypoczynku większe. Rodziny zaś planują, koncentrując się na terminach zgodnych z kalendarzem szkolnym, dostosowując budżet do sytuacji. Przekłada się to na wyższe wydatki, a także większe obłożenie - dodaje Eliza Maćkiewicz.
Nie oznacza to jednak, że turyści podróżujący we dwoje nie dbają o standard. Cały czas kluczowe są takie udogodnienia, jak baseny czy rozbudowana strefa spa i wellness. - Goście szukają dziś hoteli, które zapewniają pełne zaplecze na miejscu, tak aby maksymalnie uprościć organizację pobytu i w pełni wykorzystać czas na odpoczynek - podsumowuje ekspertka Travelist.
Źródło: Radio ZET/ Travelist
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET