`

Nie żyje 12-letni Bartek. Babcia mówiła do niego: "proszę cię, nie jedź"

2 min. czytania
21.08.2023 15:56
Obserwuj nas na Google

12-latek został znaleziony w stawie na osiedlu Sobów w Tarnobrzegu w województwie podkarpackim. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że chłopiec poszedł nad wodę powędkować. Jego życia nie udało się uratować.

Śmigłowiec LPR
fot. Shutterstock

Jak podaje portal echodnia.eu, do tragedii doszło w poniedziałek 21 sierpnia przed godziną 11. W stawie na osiedlu Sobów w Tarnobrzegu znaleziono chłopca, który dawał oznaki życia. 12-latek był reanimowany przez dorosłych, którzy przybiegli na miejsce zdarzenia. Resuscytację krążeniowo-oddechową kontynuowali przez blisko dwie godziny ratownicy medyczni. Do pomocy wezwano załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, życia dziecka nie udało się uratować.

Tarnobrzeg. Nie żyje 12-letni Bartek

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że chłopiec poszedł nad staw powędkować. Dziadek zmarłego chłopca powiedział portalowi i.pl, że jego wnuk często przychodził nad wodę z kolegami. "Mieszkańcy Sobowa są wstrząśnięci niewyobrażalną tragedią" – czytamy.

– Przyszedłem po dzieci, żeby je do swojego domu przyprowadzić, bo rodzice w pracy. Bartek wziął rower i szybko wyrwał do przodu. Zanim doszedłem do domu z jego siostrzyczką już go nie było, był na stawie. Babcia, żona moja, mówiła do niego "proszę cię, nie jedź, zostaw te wędki". Potem słyszałem, jak karetki wyły, ale nawet nie przypuszczałem, że o chodzi o mojego wnuka – mówił zrozpaczony mężczyzna.

Redakcja poleca

RCB apeluje o rozsądek nad wodą

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało w poniedziałek, że w miniony weekend w Polsce utonęło 17 osób. Do tragedii doszło w województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim, świętokrzyskim, podkarpackim. Od 1 kwietnia Komenda Główna Policji odnotowała 250 utonięć. RCB przypomina, by pływać tylko w wyznaczonych miejscach, nie wbiegać rozgrzanym do wody, nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu oraz stosować się do poleceń ratownika.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET