"Mężczyzna wtargnął na torowisko". Koszmar na wiadukcie
Nie żyje mężczyzna, który znalazł się pod kołami nadjeżdżającego pociągu w Tarnowie. Do koszmaru doszło w piątek 5 maja około godziny 14 na wiadukcie w rejonie ulicy Gumniskiej.
Makabryczny wypadek w Tarnowie. Lokalne media, m.in. RDN Małopolska i Tarnowska TV, podały, że ok. 40-letni mężczyzna wszedł na tory prosto pod pociąg. Nie wiadomo, dlaczego pojawił się przed nadjeżdżającym składem na wiadukcie w rejonie ulicy Gumniskiej.
Świadkowie wypadku natychmiast wezwali na miejsce służby ratunkowe. Okazało się, że pieszy wszedł pod pociąg relacji Przemyśl - Jelenia Góra.
Tarnów. Wypadek na wiadukcie. Pociąg potrącił mężczyznę
- Z nieznanych przyczyn, które wyjaśni policja, mężczyzna wtargnął na torowisko. Przybyły na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego stwierdził jego zgon – przekazał portalowi Tarnowska.tv Tomasz Malisiewicz, dowódca zmiany JRG nr 1 w Tarnowie.
Po wypadku występowały utrudnienia w ruchu kolejowym w kierunku Przemyśla. - Całkowicie zablokowany ruch w kierunku Tarnowa. W tej chwili PKP organizuje transport zastępczy - relacjonował lokalnej telewizji internetowej strażak. Szczegóły tragicznego zdarzenia ustalają policjanci pod nadzorem prokuratora. Śledczy biorą pod uwagę, że mężczyzna targnął się na swoje życie.
RadioZET.pl/Rdn.pl/Tarnowska.tv
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET