"To bezprzedmiotowe". Konfederacja reaguje na propozycję Kaczyńskiego
- Będziemy głosować przeciwko wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska, ale pomysły na utworzenie rządu technicznego są bezprzedmiotowe, bo nie ma dla nich większości w Sejmie - powiedział w rozmowie z PAP współprzewodniczący Konfederacji, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czego dotyczyły wystąpienia Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego.
- Jakie były wyniki wyborów prezydenckich.
- Jak inicjatywy premiera oraz lidera opozycji komentują politycy Konfederacji.
Tusk chce wotum zaufania, Kaczyński - rządu technicznego
Premier Donald Tusk ogłosił w poniedziałek w transmitowanym w telewizji orędziu, że w najbliższym czasie zwróci się do Sejmu z wnioskiem o wotum zaufania dla swojego rządu. Wcześniej tego samego prezes PiS Jarosław Kaczyński zaapelował o dymisję gabinetu Tuska oraz utworzenie rządu tymczasowego, złożonego z apolitycznych ekspertów.
Wystąpienia liderów głównych formacji politycznych to reakcja na wyniki wyborów prezydenckich. W drugiej turze niedzielnego głosowania zwycięzcą został kandydat PiS Karol Nawrocki, uzyskując 50,89 proc. głosów. Kandydat KO i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zdobył 49,11 proc. poparcia.
Konfederacja reaguje na pomysł prezesa PiS
Wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Konfederacji Krzysztof Bosak powiedział w rozmowie z PAP, że jego klub zamierza głosować przeciwko wotum zaufania dla rządu, ale pomysły Kaczyńskiego o utworzeniu rządu technicznego są - jego zdaniem - bezprzedmiotowe. - Nie ma dla nich większości w Sejmie - przyznał, podkreślając jednak, że "jeśli większość rządząca się rozsypie, to Konfederacja jest gotowa zagłosować za skróceniem kadencji Sejmu". - Reszta to sfera politycznej fantazji - dodał.
Członek Rady Liderów Konfederacji, poseł Bartłomiej Pejo, oceniając rozwiązanie zaproponowane przez Kaczyńskiego, powiedział że "można by je rozważyć, gdyby było to faktycznie sensowne rozwiązanie i gdyby upadł wniosek o wotum zaufania wobec rządu". - Mówię to we własnym imieniu, a nie w imieniu klubu - zastrzegł, także w rozmowie z PAP.
- Jestem zawsze zwolennikiem tego, by funkcje publiczne były pełnione przez osoby merytoryczne, fachowców. Faktycznie, w Polsce brakuje nam takich specjalistów w tej chwili w obecnym rządzie - jeśli tacy by się znaleźli w następnym rządzie, to byłaby to zmiana na lepsze - ocenił. W jego opinii, najbliższe miesiące pokażą, czy obecna koalicja rządowa przetrwa. - To kwestia tego, jak mocno ulokowani na tzw. stołkach są koalicjanci, szczególnie ci mniejsi, jak bardzo obawiają się o swoją przyszłość polityczną, czy ich Platforma Obywatelska szybko wchłonie, czy też będzie to dłuższy proces - stwierdził parlamentarzysta.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET