„To nie jest nasza kandydatka”. Emocje wokół startu Piątkowskiej w Krakowie
Kandydatura Moniki Piątkowskiej, która ma reprezentować KO i PSL w przyspieszonych wyborach prezydenckich w Krakowie, budzi spore emocje, nie tylko wśród opozycji. Wywołała także spięcie w koalicji rządzącej. - To nie jest nasza kandydatka – powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w rozmowie z Polsat News.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie ugrupowania popierają Monikę Piątkowską na prezydenta Krakowa.
- Dlaczego kandydatura Piątkowskiej wzbudziła kontrowersje w koalicji.
- Które partie wystawiają swoich kandydatów na wybory w Krakowie.
Spięcie w koalicji ws. wyborów w Krakowie
We wtorek ogłoszono, że Monika Piątkowska, senatorka Koalicji Obywatelskiej z Krakowa, będzie wspólną kandydatką tej partii oraz PSL na stanowisko prezydenta miasta w uzupełniających, zaplanowanych na jesień, wyborach. Podziękowała premierowi Donaldowi Tuskowi oraz wicepremierowi i prezesowi PSL Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, że zdecydowali się poprzeć jej kandydaturę.
Jej wybór wzbudził jednak sporo emocji, nie tylko zresztą wśród polityków opozycji, wytykających jej m.in., że ogłoszenie startu w wyborach odbyło się w Warszawie. Krytycznie o kandydaturze Piątkowskiej wypowiadają się także członkowie rządzącej koalicji, w tym minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
„Pani Monika Piątkowska, kandydatka KO i PSL na prezydenta Krakowa, której kandydaturę prezentowano w KPRM, w Warszawie, nie jest kandydatką popieraną przez Polskę 2050” – napisała w mediach społecznościowych.
Szefowa Polski 2050 w rozmowie z Polsat News przyznała, że sama prezentacja była niefortunna, a jej ugrupowanie nie zamierza popierać Piątkowskiej. Dodała, że Polska 2025 być może wystawi swojego kandydata w tych wyborach, jednak decyzja jeszcze nie zapadła. - Mamy bardzo dobrą osobę, która może wystartować – zaznaczyła, dodając, że chodzi o Pawła Śliza.
Kolejny kandydat na następcę Miszalskiego?
Swojego kandydata planuje wystawić również klub Centrum. Jak powiedziała w programie „Gość Radia ZET” Paulina Hennig-Kloska, decyzja oficjalnie nie zapadła, natomiast bardzo poważnie rozważana jest kandydatura Rafała Komarewicza. - Naszym naturalnym kandydatem na prezydenta Krakowa jest Rafał Komarewicz, wieloletni samorządowiec z tego miasta, poseł na Sejm ziemi krakowskiej – przekonywała.
W Krakowie na jesieni odbędą się przyspieszone wybory na prezydenta miasta po tym, jak w referendum odwołany został Aleksander Miszalski. Swoich kandydatów zgłosiły już takie ugrupowana jak PiS, Konfederacja, Partia Razem czy Nowa Lewica. Swój start zapowiedział także m.in. jeden z organizatorów referendum Jan Hoffman.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET