Szczątki w centrum miasta, kości w czarnym worku. "Czuć było silną woń"

2 min. czytania
26.04.2023 17:30
Obserwuj nas na Google

Toruńska prokuratura wszczęła dochodzenie ws. znieważenia zwłok ujawnionych w piątek i niedzielę w miejscu prac budowlanych na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu - dowiedziała się PAP. Zgłoszenia w tej sprawie składali dziennikarze i społecznicy, którzy odnaleźli kości w tym miejscu po raz kolejny.

szczątki w Toruniu
fot. Shutterstock

- Prokurator wszczął dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok w postaci szczątków szkieletu kostnego ujawnionych 21 i 23 kwietnia w miejscu prac budowlanych na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu - powiedział PAP w środę rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu Andrzej Kukawski. To czyn z artykułu 262 par. 1 Kodeksu Karnego. Przeprowadzenie dochodzenia zostało powierzone Komisariatowi Policji Toruń-Śródmieście. Grozi za niego grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

- Na tym etapie będzie to postępowanie w sprawie. Mogę powiedzieć tyle, że szczątki na pewno zostaną przebadane pod kątem wieku i tego, w jaki sposób doszło ewentualnie do zgonu, jeżeli biegły oczywiście będzie mógł zająć co do tego stanowisko. Na pewno będzie określane to, z jakiego pochodzą one okresu - wyjaśnił prokurator Kukawski. Dodał, że okoliczności sprawy, miejsce znalezienia kości oraz ich wielkość czy kształt powodują, że "zachodzi podejrzenie, że są to szczątki ludzkie, więc trzeba to sprawdzić".

Redakcja poleca

Szczątki na bulwarze w Toruniu. Doszło do znieważenia zwłok?

W piątek reporter PAP oraz dziennikarz kanału "Kiełpiński Konkretnie" odnaleźli kolejne kości na pryzmie ziemi. Udokumentowali także, że koparka zasypująca wykop wrzuca znów ziemię do niego, a w niej ujawniane są kolejne szczątki. Powiadomiona została policja.

- Zarówno w piątek, jak i w niedzielę, policjanci mieli zgłoszenie o ujawnionych kościach w obrębie robót budowlanych przy Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Policjanci znaleźli we wskazanych miejscach szczątki, które zostały zabezpieczone. Materiały z przeprowadzonych czynności zostały przekazane dziś rano do Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum-Zachód. Dalsze czynności w sprawie będą uzależnione od decyzji prokuratury - poinformowała w poniedziałek PAP rzecznik prasowa toruńskiej policji mł. asp. Dominika Bocian.

Szczątki w centrum miasta. Kości wisiały w czarnym worku

Druga interwencja policji dotyczy zgłoszenia dziennikarza kanału "Kiełpiński Konkretnie". W niedzielę nagrał on na Bulwarze film, na którym udokumentował, że kości zbierane przez budowlańców na placu budowy wiszą w czarnym worku na znaku drogowym. Wewnątrz worka poza szczątkami znajdowały się śmieci m.in. butelka, puszka i innego rodzaju odpady. Z jego relacji wynika, że czuć było silną woń, rozkładających się, mokrych szczątek.

PAP poprosiła o komentarz w tej sprawie toruński magistrat. "Chcę pana zapewnić, że wzmogliśmy procedurę zbierania kości na Bulwarze Filadelfijskim i kości zebrane przez wykonawcę są zabezpieczane zgodnie z procedurą. Trudno mi się odnieść do materiałów zamieszczonych w przestrzeni medialnej oraz tego, co pan opisuje, gdyż wykonawca zapewnia, że takie worki nie wiszą na żadnych ogrodzeniach oraz terenie budowy. Nie wiemy, kiedy sytuacja miała miejsce oraz kiedy materiał został nakręcony. Dziś opisywaną sytuację sprawdzaliśmy i nic takiego nie miało miejsca" - odpowiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa magistratu Malwina Jeżewska.

RadioZET.pl/ Tomasz Więcławski (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET