`

Tragiczny finał wesela w Wadowicach. Są wyniki sekcji zwłok 38-latka

2 min. czytania
18.08.2026 14:02
Obserwuj nas na Google

Nowe ustalenia w sprawie śmierci 38-latka w Wadowicach. Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że obrażenia odniesione podczas bójki na weselu nie były przyczyną jego zgonu. Śledczy czekają teraz na wyniki badań toksykologicznych.

radiowóz
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego 38-latek pojawił się na weselu nie będąc gościem.
  • Jak przebiegało zatrzymanie przez policję i jakie były jego konsekwencje.
  • Co ujawniły wstępne wyniki sekcji zwłok 38-latka.
  • Które dowody i zeznania świadków rzuciły nowe światło na przyczynę śmierci.

Bójka i śmierć w Wadowicach. Nowe ustalenia

To nie pobicie było przyczyną śmierci 38-letniego mężczyzny, który zmarł w sobotę w Wadowicach - informuje Wirtualna Polska. Obrażenia odniesione podczas bójki z uczestnikami wesela nie potwierdzają, że to one doprowadziły do jego śmierci. Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w hotelu, gdzie odbywało się wesele. 38-latek, który nie był gościem, kilkukrotnie pojawiał się na sali. Według świadków zachowywał się dziwnie - miał zabierać alkohol, zaczepiać weselników i zaglądać do pozostawionych przy stolikach torebek. Początkowo goście próbowali spokojnie nakłonić go do opuszczenia sali. Mężczyzna stawał się jednak coraz bardziej agresywny, dlatego kilku członków rodziny młodej pary próbowało wyprowadzić go siłą.

Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze pojawili się około północy. 38-latek nie chciał dobrowolnie z nimi pójść, dlatego został obezwładniony i skuty kajdankami. W trakcie interwencji miał mówić, że nie może oddychać. Do sieci trafiło nagranie z momentu zatrzymania, a jego autorem jest jeden z weselników. Chwilę później mężczyzna stracił przytomność. Funkcjonariusze podjęli reanimację i wezwali karetkę pogotowia, która przewiozła 38-latka do szpitala. Tam mężczyzna zmarł.

Redakcja poleca

Są wstępne wyniki sekcji zwłok

Policja zatrzymała siedmiu uczestników wesela, podejrzewanych o udział w pobiciu 38-latka przed przyjazdem funkcjonariuszy. Początkowo rozważano zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym, jednak w poniedziałek wszyscy zatrzymani zostali zwolnieni. - Ci ludzie odpowiadają dziś z wolnej stopy. W poniedziałek przeprowadzono z nimi czynności. Dysponujemy nagraniem z monitoringu w hotelu. Przepytano też innych gości wesela. Na podstawie tych dowodów wiemy, że pięciu z siedmiu zatrzymanych mężczyzn faktycznie biło tego mężczyznę. Dwie osoby wcześniej zatrzymane nie miały z tym nic wspólnego - powiedział w rozmowie z WP prok. Mariusz Boroń, p.o. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Prokuratura ma też już wstępne wyniki sekcji zwłok zmarłego. Nie wynika z nich, by stwierdzone obrażenia ciała były przyczyną śmierci 38-latka. Nie wiadomo jednak na razie, co ją spowodowało. Zlecono badania toksykologiczne, które prawdopodobnie odpowiedzą śledczym na najważniejsze pytania. Decyzją komendanta powiatowego policji w Wadowicach podjęto też czynności wyjaśniające w sprawie prawidłowości przeprowadzonej interwencji policji, w tym użycia środków przymusu bezpośredniego - informuje TVN24.

Źródło: Radio ZET/WP/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET