Trzy miesiące aresztu za popisanie ścian kościoła. Sąd nie miał litości
Sąd w Warszawie zdecydował o 3-miesięcznym areszcie dla mężczyzny, który został zatrzymany pod zarzutem uszkodzenia fasady Kościoła św. Krzyża w centrum Warszawy. Wniosek o to złożyła stołeczna policja.
Według śledczych podejrzany w wigilijną noc miał popisać fasadę kościoła na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Na ścianach świątyni pojawiły się napisy "PiS won", "świeckie państwo" i "tu będzie techno".
Podejrzanego zatrzymano tydzień później. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz przekazała PAP, że w toku czynności procesowych podejrzanemu przedstawiony został zarzut uszkodzenia zabytku. Przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 8.
3 miesiące aresztu za popisanie kościoła. Wnioskowała o to policja
- Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, jak również istniejącą obawę bezprawnego utrudniania postępowania karnego (obawa matactwa procesowego) oraz grożącą podejrzanemu surową karę prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego - zaznaczyła Skrzyniarz. Jak dodała, sąd podzielił argumentację przedstawioną przez prokuratora i zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
Rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak poinformował PAP, że nad sprawą od początku pracowali policjanci pionu kryminalnego Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. Zabezpieczono nagrania z monitoringu. - Warto zaznaczyć, że w tym przypadku straty przekraczają 100 000 złotych - dodał.
Do sprawy odniósł się kolektyw Szpila, który udziela pomocy prawnej osobom zatrzymanym podczas protestów i za obywatelskie nieposłuszeństwo. "Sąd zasugerował też, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa z art. 196 KK, czyli obrazy uczuć religijnych" - napisali członkowie Szpili. Dodano, że zatrzymany nie udzielił wyjaśnień przed sądem.
W Boże Narodzenie do sprawy odniósł się lider marszu narodowców Robert Bąkiewicz. Zapowiedział "odpowiedź" za popisanie fasady kościoła.
RadioZET.pl/PAPBartłomiej Figaj
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET