Turystyczny gigant wprowadza euro. Polacy boją się wyższych cen. "Budzą emocje"
Już tylko do końca miesiąca w Bułgarii obowiązywać będzie używany powszechnie od końca XIX wieku lew. Kraj nad Morzem Czarnym oficjalnie wszedł do strefy euro i już niebawem przyjmie nową walutę. O tym, co może oznaczać dla branży turystycznej ta zmiana, mówi Jarosław Grabczak, Head of Commercial Product w internetowym biurze podróż eSky.pl.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie konsekwencje dla turystyki ma wejście Bułgarii do strefy euro.
- Dlaczego Polacy nadal chętnie wybierają Bułgarię na wakacje.
- Co oznacza segment premium dla bułgarskiej turystyki.
- Jakie strategie mogą pomóc nam zaoszczędzić pieniądze przy rezerwacji urlopu.
Bułgaria w strefie euro. Zwrot w kierunku turystyki premium
Bułgaria od początku 2026 roku jest już oficjalnie 21. członkiem strefy euro. Jeszcze tylko do końca stycznia będzie można płacić dotychczasową walutą - lewem bułgarskim. Dla obywateli kraju nad Morzem Czarnym to symboliczne domknięcie okresu integracji z Europą po upadku Związku Radzieckiego.
Największe obawy związane z przyjęciem euro przez Bułgarię mają turyści, w tym także Polacy, którzy od lat podróżują do popularnych kurortów, takich jak Złote Piaski czy Słoneczny Brzeg. Do tej pory kraj, poza wysokimi temperaturami i położeniem nad Morzem Czarnym, wyróżniał się niskimi cenami. Eksperci wyjaśniają jednak, że bułgarscy hotelarze nie mają czym się martwić. Polacy cały czas chętnie spoglądają w ich kierunku, planując wakacje. - Jako branża często zadajemy sobie pytanie: czy nowa waluta "wystraszy" polskiego klienta? Dane eSky Group dają tu jednoznaczną odpowiedź: notujemy ponad 400 proc. wzrost zainteresowania tym kierunkiem rok do roku. To dowód na to, że Polacy przestali postrzegać Bułgarię wyłącznie przez pryzmat "niskiej ceny", a zaczęli doceniać jej ewolucję w stronę jakościowej, europejskiej destynacji - wyjaśnia Jarosław Grabczak.
Bułgaria może być kolejnym z krajów dawnego bloku wschodniego, który otworzy się na klienta premium. Wcześniej podobną ewolucję przeszła m.in, Chorwacja, która przystąpiła do strefy euro 1 stycznia 2023 roku. - Moim zdaniem euro stanie się dla Bułgarii impulsem do wejścia w segment premium i HVLV (High Value, Low Volume). Stabilność walutowa przyciąga inwestycje w infrastrukturę, co widać chociażby w kurorcie Burgas, który dominuje w naszych rezerwacjach na nadchodzący sezon. Podróżnicy nie oczekują już po prostu noclegu – szukają efektywności i bezpieczeństwa, które dają pakiety Lot+Hotel - dodaje ekspert.
Czy wakacje w Bułgarii staną się droższe?
O rosnącej dojrzałości rynku turystycznego w Bułgarii świadczy również wydłużające się okno urlopowe. Nadmorskie kurorty nie są odwiedzane już jedynie w samym szczycie wakacji, ale także we wrześniu, a nawet październiku, kiedy temperatury wciąż zachęcają do odpoczynku na plaży.
Czy wakacje w Bułgarii staną się droższe? Tutaj sytuacja wciąż nie jest pewna. Eksperci podpowiadają, aby zabezpieczyć się np. za pomocą dokonywanych z odpowiednim wyprzedzeniem rezerwacji, które gwarantują niższą cenę. - Dynamika cen na rynkach przyjmujących euro zawsze budzi emocje, ale tu kluczowa jest strategia rezerwacji - podsumowuje Jarosław Grabczak.
Źródło: Radio ZET/ eSky.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET