`

W MEN zapadła decyzja, Nowacka potwierdza. Ta godzina będzie zlikwidowana

2 min. czytania
21.05.2025 12:53
Obserwuj nas na Google

Ministra edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała zniesienie jednej z obowiązkowych godzin w szkole, którą wprowadzono za czasów rządów PiS. - Godzina dostępności nauczyciela będzie zlikwidowana - przekazała w środę. 

Nowacka
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym poinformowała ministra edukacji w związku ze zniesieniem "godzin czarnkowych". 
  • Czego dotyczy ten obowiązek. 
  • Jak argumentowali potrzebę jego zniesienia sami nauczyciele. 

"Godziny czarnkowe" do likwidacji. MEN potwierdza

- Godzina dostępności nauczyciela w szkole, tzw. godzina czarnkowa będzie zlikwidowana – poinformowała w środę ministra edukacji Barbara Nowacka. - Zleciłam prace, by tak zwana godzina czarnkowa zniknęła już z obowiązków nauczyciela. (…) Prace już są rozpoczęte w ministerstwie - dodała. 

Szefowa MEN podkreśliła, że wie, że nauczyciele są dostępni dla rodziców i są w kontakcie z uczniami, więc ta jedna "pusta godzina" nie ma najmniejszego sensu.

Redakcja poleca

Decyzja zapadła. "Godziny czarnkowe" zostaną zlikwidowane

"Godziny czarnkowe" to jedna tygodniowo godzina, podczas której nauczyciel prowadzi konsultacje dla uczniów lub ich rodziców. Swoją nazwę zawdzięczają ówczesnemu ministrowi edukacji narodowej Przemysławowi Czarnkowi. Rozwiązanie to od samego początku krytykowane jest m.in. przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Ogłaszając decyzję, szefowa MEN nawiązała do wyników ankiety przeprowadzonej przez związkowców w pierwszej połowie maja. W badaniu wzięło udział 12,5 tys. nauczycieli.

Z ankiety wynika, że godziny te nie przynoszą wymiernych efektów, a zmian domaga się aż 96 proc. nauczycieli. Wyniki badania pokazują także, że prawie 80 proc. rodziców nie korzysta z rozwiązania, w przypadku uczniów jest to 75 proc. W ubiegłym tygodniu w liście do MEN Sławomir Broniarz zawnioskował o likwidację godzin dostępności od nowego roku szkolnego.

"Uważamy, że tzw. godziny czarnkowe to zakulisowe zwiększenie obowiązkowego pensum zajęć nauczycieli, bez zagwarantowania prawa do adekwatnego wynagrodzenia z tego tytułu" - napisali nauczyciele, cytowani przez Gazetę Wyborczą.

Źródło: Radio ZET / PAP / Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET