W ten sposób SOP skontrolował Danutę Wałęsę. Zdjęcie wywołało burzę, jest komunikat
Służba Ochrony Państwa wydała oświadczenie po incydencie podczas obchodów 45. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku. Funkcjonariusz SOP przeprowadził kontrolę wobec Danuty Wałęsy, co wywołało falę krytyki w internecie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenie nagłośnił Piotr Adamowicz?
- Dlaczego SOP kontrolowała Danutę Wałęsę?
- Co SOP wyjaśniła w swoim oświadczeniu?
- Jak zareagowała Danuta Wałęsa na przeprosiny SOP?
Kontrola SOP wobec Danuty Wałęsy
Zdarzenie nagłośnił Piotr Adamowicz, brat zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z uroczystości, pisząc: "Prezydent Nawrocki przyjeżdża do Gdańska na obchody Sierpnia ’80, a SOP kontroluje Panią Danutę Wałęsę. Smutne..." Post szybko obiegł sieć i wywołał oburzenie.
Oświadczenie Służby Ochrony Państwa
W poniedziałek SOP wyjaśnił, że kontrola pirotechniczna była elementem standardowych procedur stosowanych podczas uroczystości z udziałem najważniejszych osób w państwie. Podkreślono, że za organizację wejścia uczestników odpowiadali organizatorzy, ale w chwili zdarzenia ich przedstawiciel nie był obecny.
Przeprosiny wobec byłej Pierwszej Damy
Służba Ochrony Państwa poinformowała, że funkcjonariusze rozmawiali z Danutą Wałęsą i przeprosili za incydent. "Pani Danuta Wałęsa wykazała zrozumienie dla podjętych działań i podkreśliła, że nie żywi z tego powodu urazy" – przekazano w oświadczeniu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET