Więcej niż Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Do 2030 r. Polska będzie pancerną potęgą Europy

2 min. czytania
31.07.2025 07:37
Obserwuj nas na Google

W piątek zostanie zawarta umowa na 180 sztuk czołgów K2. W 2030 roku Polska będzie mieć więcej tego typu wojskowych pojazdów niż teraz Niemcy, Francja, Włochy i Wielka Brytania razem wzięte - pisze czwartkowa Rzeczpospolita.

Czołgi
fot. Wojciech Olkuśnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie umowy na zakup czołgów podpisuje Polska?
  • Ile nowoczesnych czołgów będzie mieć Polska w 2030 roku?
  • Które kraje mają mniej czołgów niż Polska?
  • Dlaczego Polska potrzebuje dodatkowego wsparcia wojskowego?

Polska pancerną potęgą Europy? Więcej czołgów niż Francja czy Niemcy

Jak opisuje czwartkowa "Rzeczpospolita" w piątek wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ma podpisać umowę na zakup kolejnych 180 koreańskich czołgów K2. Dostawy mają się zakończyć w 2030 roku, a 60 sztuk ma zostać zmontowanych w Polsce, na terenie Zakładów Mechanicznych "Bumar-Łabędy" SA w Gliwicach na Śląsku. 

Porozumienie zostanie zawarte z prawie rocznym opóźnieniem względem pierwotnego terminu. Dziennik wylicza, że w 2030 roku Polska będzie dysponowała 950 nowoczesnymi czołgami. To nie tylko K2, lecz także pojazdy amerykańskie i niemieckie. Polska dysponuje obecnie 116 używanymi czołgami Abrams M1A1 i 235 leopardami 2. W ciągu pięciu lat Wojsko Polskie ma posiadać 360 K2 i 250 abramsów M1A2 SEPv3.

Redakcja poleca

W artykule podkreślono, że takie kraje jak Niemcy, Francja, Włochy czy Wielka Brytania posiadają obecnie po 200-300 czołgów, z czego jedynie Niemcy planują rozwinięcie wojsk pancernych. Eksperci podkreślają że Polska stanie się pancerną potęgą - będziemy mieli więcej tego typu pojazdów wojskowych niż wymienione wyżej państwa razem wzięte (aczkolwiek mniej niż np. Rosja). To jednak nie wystarczy, bo potrzebna jest także piechota, transportery opancerzone i system wsparcia.

Źródło: Radio ZET/PAP/rp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET