Policja może dostać nowy sposób na karanie kierowców. Co zakłada proponowana forma mandatu?
Piraci drogowi nie mogą spać spokojnie, bo na horyzoncie pojawiła się nowa metoda karania ich za przekraczanie dopuszczalnej prędkości. 26 lutego do Sejmu trafiła petycja, w której proponuje się wprowadzenia nowej formy mandatu. Tzw. "mandat czasowy" w swoich założeniach sprawia, że przekraczanie prędkości w przypadku złapania przez policję zaczęłoby być dla kierowców mniej "opłacalne" — i to nie tylko w aspekcie finansowym.
- 26 lutego do Sejmu wpłynęła petycja w sprawie wprowadzenia nowej formy mandatów.
- Twórcy petycji wskazują, że byłaby to adekwatna odpowiedź dla tych kierowców, którzy łamią przepisy o dopuszczalnej prędkości i tłumaczą, że się "spieszą".
- Rozwiązaniem byłby tzw. mandat czasowy. Co zakłada to rozwiązanie?
Czym jest i co zakłada " mandat czasowy"?
Pod koniec lutego Sejm przyjął petycję w sprawie kar nakładanych w drodze mandatu karnego, a 20 marca 2025 roku została ona przekazana do prac w Komisji Petycji i aktualnie czeka na rozpatrzenie. Autorzy dokumentu wnoszą o utworzenie nowej formy karania kierowców za przekraczanie dopuszczalnej prędkości. Chodzi o tzw. "mandat czasowy", który miałby występować obok kary finansowej i naliczenia punktów karnych. Pomysłodawcy przekonują, że takie rozwiązanie byłoby przeznaczone przede wszystkim dla drogówki i uderzałoby w kierowców przekraczających prędkość od "właściwszej strony". Twórcy petycji przyjmują bowiem, że dla osoby, która przekracza prędkość i policji tłumaczy, że się spieszy, najważniejszym zyskiem jest "oszczędność" czasu. W takiej sytuacji interesującym założeniem byłoby ukaranie takiego kierowcy przez czasowe uniemożliwienie mu kontynuowania jazdy przez określony czas, odpowiednio do wykroczenia. Autorzy dokumentu precyzują, jak długo niefrasobliwy kierowca miałby sobie "poczekać". Na przykład za przekroczenie pomiędzy 16 km/h a 30 km/h — 15 minut, pomiędzy 31 km/h a 50 km/h — 20 minut, a powyżej 50 km/h — 30 min. Co istotne, do czasu tego nie wliczałby się sam czas kontroli i wystawiania mandatu.
Quiz: Trudny quiz o znakach drogowych. Tylko prawdziwe asy dróg zgarną 15/15
Policja dostanie nowe narzędzie karania kierowców?
W uzasadnieniu wskazano, że "zagrożenie przymusowym postojem może ograniczyć chęć szybkiej jazdy, gdyż w razie złapania mandat czasowy zniwelowałby zysk z nadmiernej szybkości". Autorzy podkreślają, że aktualny sposób karania tego "zysku" czasowego nie niweluje. Jak czytamy w petycji, w razie stwierdzenia przekroczenia prędkości, policja miałaby "zabrać kluczyki", nałożyć blokadę na koło lub unieruchomić auto w dowolny sposób.
Od momentu wpłynięcia petycji Komisja Petycji ma 3 miesiące na jej rozpatrzenie. Można zakładać, że tego typu rozwiązanie wywołałoby wiele kontrowersji, w tym pytań i zgodność takich rozwiązań z przepisami. Na tym etapie jest to jednak propozycja, która może przez Komisję zostać odrzucona.
Źródło: Radio ZET/sejm.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET