"Wprowadzenie opinii publicznej w błąd". Rzecznik rządu przeprasza w imieniu Tuska
Rzecznik rządu Adam Szłapka we wtorek przeprosił za słowa Donalda Tuska, wypowiedziane w piątek w TVN24. Premier komentował sytuację porodówki w Lesku. - Faktycznie ta porodówka nie funkcjonuje - przyznał Szłapka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Za jakie słowa Donalda Tuska przeprosił rzecznik rządu.
- Dlaczego porodówka w Lesku została zamknięta.
- Co mówi premier o dostępności porodówek w Polsce.
Szłapka przeprasza za słowa Tuska
Premier Donald Tusk w piątek w programie "#BezKitu" w TVN24 powiedział, że oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku nie został zamknięty. We wtorek słowa te sprostował rzecznik rządu. - Mam bezpośrednie upoważnienie od pana premiera. Chciałbym bardzo serdecznie przeprosić za wprowadzenie opinii publicznej w błąd w sprawie związanej z porodówką w Lesku - powiedział Adam Szłapka po wtorkowym posiedzeniu rządu.
- Faktycznie ta porodówka nie funkcjonuje. Nigdy z naszej strony, ze strony rządu czy NFZ nie było intencji jej zamykania - wyjaśnił. - Szczególnie przepraszam tych młodych ludzi, którzy w programie piątkowym zadawali te pytania - dodawał rzecznik rządu. Zapewnił przy tym, że zadba o to, by takie sytuacje się nie powtarzały.
Porodówka w Lesku zamknięta
Oddział położniczy w Lesku jest zamknięty od początku tego roku. Wcześniej przez pół roku jego funkcjonowanie było zawieszone. Rzecznik rządu przekazał, że o zamknięciu oddziału zadecydowały władze powiatowe. - Od samego początku i Narodowy Fundusz Zdrowia, i Ministerstwo Zdrowia były gotowe do współpracy z samorządem, natomiast nie może żaden oddział funkcjonować wbrew samorządom - powiedział Szłapka.
Podczas piątkowej wizyty w TVN24 premier zapewniał, że w Polsce nie ma problemu z dostępem do porodówek. - Mamy w tej chwili najgęstszą sieć w Europie - mówił szef rządu. Wtedy też Tusk został zapytany o porodówkę w Lesku i wypowiedział słowa, za które we wtorek przeprosił rzecznik rządu.
Źródło: Radio ZET / TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET