`

Wrze w policji po decyzji prezydenta. “Mało nas interesuje, kto zawinił”

4 min. czytania
18.03.2026 06:22
Obserwuj nas na Google

Rząd przeszedł do realizacji planu awaryjnego w sprawie pożyczki SAFE. Pieniądze popłyną dla wojska, ale niekoniecznie dla policji czy innych służb podległych MSWiA. - Gdybyśmy mieli finansowanie z PKB jak wojsko, zniknęłyby nasze problemy. Tak jednak nie jest, więc każde pieniądze są dla nas na wagę złota - mówi w rozmowie z portalem  RadioZET.pl doświadczony policjant kryminalny. 

Prezydent Karol Nawrocki
fot. Grzegorz Wajda/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co sądzą funkcjonariusze policji o wecie prezydenta w sprawie SAFE. 
  • Co stanowi plan awaryjny rządu po zablokowaniu funduszy z SAFE.
  • Jakie są potrzeby finansowe policji według funkcjonariuszy.
  • Które służby są głównymi beneficjentami programu SAFE.

- Dla nas nie ma znaczenia, kto jest u władzy. Chcemy godnie pełnić tę służbę, mieć dobry sprzęt, radiowozy i stanowiska pracy. Pieniądze z SAFE  w jakimś stopniu umożliwiłyby nam to. Miały popłynąć nie tylko do policji, ale też do straży granicznej, czyli służb, które są na pierwszej linii w walce z przestępczością - mówi policjant z 23-letnim stażem, w tym 13 lat w pionie kryminalnym. 

Redakcja poleca

Pieniądze z SAFE miały powędrować nie tylko do wojska, ale też innych służb. Kwota 8 miliardów złotych miała zostać podzielona na policję, straż graniczną i służbę ochrony państwa. Weto prezydenta Karola Nawrockiego pokrzyżowało jednak te plany.  

Kierwiński obiecuje finansowanie służb. “Oczekujemy tych pieniędzy” 

Rząd ma plan awaryjny. Jest nim uchwała, która powołuje do życia program "Polska Zbrojna". Unijne pieniądze mają trafić do Banku Gospodarstwa Krajowego, który przekaże je Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych. Problem w tym, że fundusz finansuje jedynie wojsko, a więc pozostałe służby mogą pozostać bez wsparcia.  

- Gdybyśmy mieli finansowanie z PKB jak wojsko, zginęłyby nasze problemy. Ale tak nie jest, więc każde pieniądze są dla nas na wagę złota - mówi doświadczony policjant pełniący służbę w północno-wschodniej Polsce. 

Minister Kierwiński w programie “Gość Radia ZET” zapewniał, że rząd zrobi wszystko, aby pieniądze zasiliły również służby podległe MSWiA, a nie tylko wojsko. “Niezależnie od tego, jak bardzo jest to sabotowane przez polityków PiS i prezydenta. Mamy kilka pomysłów” - mówił Kierwiński Bogdanowi Rymanowskiemu. 

Minister nie zdradził konkretnych rozwiązań, które obeszłyby weto prezydenta i zapewniły pieniądze policji, straży granicznej czy SOP. Faktem jednak jest, że w piątek, 13 marca, rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dot. unijnego programu SAFE. “Może być tak, że znajdziemy sposób, by przez zakupy wojskowe doposażyć policję i straż graniczną” - mówił Kierwiński na antenie Radia ZET. 

- Nas mało interesuje, kto zawinił i to, że politycy się okładają w tej sprawie. Oczekujemy, żeby te pieniądze do policji trafiły, bo już dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że są one potrzebne - mówi portalowi  RadioZET.pl insp. Sławomir Koniuszy z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów. 

Wojsko mogłoby kupić wyposażenie dla policji? 

Jak ustaliśmy, w ostatnich dniach w Ministerstwie Obrony Narodowej trwały rozmowy z ministrem MSWiA Marcinem Kierwińskim dotyczące finansowania służb mu podległych. Na efekty tych rozmów trzeba będzie jednak poczekać. 

- Jeśli mówimy o broni, amunicji czy kamizelkach taktycznych, to wojsko mogłoby kupić dla policji wyposażenie. Jak to zostanie zrobione, dla nas jest nieistotne. Ważne, żeby to wyposażenie do nas trafiło - mówi Koniuszy. 

Potrzebę doinwestowania policji potwierdzają sami funkcjonariusze, z którymi rozmawialiśmy. - Policja, ale również straż graniczna są od zapewnienia bezpieczeństwa w państwie. W tych czasach ważne jest, żeby mieć komfort pracy, pracować na dobrym sprzęcie i mieć za to godne wynagrodzenie - mówi nam policjant kryminalny, który od 23 lat ściga przestępców. 

Policja z programu SAFE miała otrzymać 3,3 mld zł na 10 projektów, m.in.: budowę ogólnokrajowego systemu antydronowego, wdrożenie nowoczesnych systemów AI automatyzujących pracę oraz wymianę sprzętu transportowego i ochronnego. Wciąż w Polsce są jednostki policji, gdzie nie ma zapewnionych nawet podstawowych potrzeb. 

Redakcja poleca

- To dla mnie jest niepojęte, że w tych czasach nie ma pieniędzy na sprzątaczkę, która posprzątałaby komendę. U nas tym musi martwić się policjant, zamiast ścigać bandytów. Czekamy też na nową komendę, która ma kosztować grube miliony, a mogłaby być sfinansowana z SAFE - opowiada funkcjonariusz z komendy powiatowej i dodaje: 

 - W tej chwili pełnię trzy funkcje, bo nie ma policjantów, a roboty nie ubywa.  Jeżeli brakuje policjantów w prawie połowie wydziału, to musimy obrabiać bieżące zdarzenia, tym samym ograniczając pracę operacyjną i realizację większych tematów. 

Związkowcy: “Nie róbcie z policji zakładnika sporu politycznego” 

SAFE to unijny instrument finansowy służący udzielaniu państwom członkowskim UE długoterminowych pożyczek na inwestycje i zakupy w dziedzinie obronności. W obecnej sytuacji geopolitycznej kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego, a za to głównie odpowiada policja czy straż graniczna. 

 - Cały czas prowadzimy działania związane z zabezpieczaniem wschodniej granicy.  Jesteśmy angażowani m.in. do ochrony linii kolejowych - mówi policjant służący blisko wschodniej granicy. 

Bez dodatkowych funduszy polskie ulice nie zostaną objęte nowoczesnym systemem nadzoru i neutralizacji dronów, a funkcjonariusze policji nie otrzymają lekkich transporterów opancerzonych, nowoczesnej broni ani systemów sztucznej inteligencji, które miały automatyzować walkę z przestępczością. 

- Rośnie przestępczość zorganizowanych grup przestępczych, np. Gruzinów. W dużych zakładach pracy mamy spory napływ pracowników spoza Polski. Musimy prowadzić rozpoznanie, aby zapobiegać nowym formom przestępczości - tłumaczy policjant kryminalny z północno-wschodniej Polski.  

- To nie jest wydatek i koszt tylko inwestycja w bezpieczeństwo - dodaje Koniuszy. 

Członek NSZZ Policjantów zapewnia, że środowisko funkcjonariuszy będzie dalej zabiegało o to, aby policja otrzymała finansowe wsparcie. Koniuszy podkreśla, że policja jest formacją apolityczną. 

-  Spór polityczny wokół czegoś, co jest ważnym interesem państwa, nie powinien w ogóle się pojawić. Apelowaliśmy o to, zanim jeszcze pojawiły się zapowiedzi weta prezydenta. Domagaliśmy się od wszystkich polityków, żeby nie robić z policji zakładnika sporu politycznego – przypomina Koniuszy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET