Wszędzie chałki. O co chodzi z „chałkoniem”?
Media społecznościowe zalały chałki i ich rozmaite wariacje. Zaczęło się od „chałkonia”. Czy to jakaś nowa akcja marketingowa?
- W mediach społecznościowych pojawiły się rozmaite wariacje chałki
- Zaczęło się od „chałkonia” wygenerowanego przez AI
- Potencjał marketingowy dostrzegły duże firmy
Co to jest chałkoń?
Fanpejdż „Polska w dużych dawkach” na Facebooku zamieścił zdjęcie kobiety z gigantyczną chałką w kształcie konia. Fotografię opatrzono podpisem: „Ta kobieta upiekła chałkonia na swoje urodziny, ale nikt jej nie pogratulował, bo pochodzi ze wsi”. Polacy (zwłaszcza seniorzy) natychmiast ruszyli do akcji: „Przepiękny!”, „Super, pięknie zrobione”, „Gratuluję i podziwiam”.
Chałkoń błyskawicznie stał się viralem. Potencjał marketingowy dostrzegły duże firmy. „Nikt nie pogratulował ci chałkonia? Bez problemu sprzedasz go na OLX”. „Wszyscy mają chałkonia, a my mamy chałkorożca”. „Upiekliśmy chałkę w kształcie kuboty, ale nikt nam nie pogratulował, bo chodzimy w skarpetach”. Problem w tym, że chałkoń… nie istnieje.
Akcja z chałkoniem
„Od jakiegoś czasu FB zasypywane jest generycznym kontentem AI profilowanym pod starsze i nieco bardziej naiwne osoby. Tekst ktoś zrobił X ale nikt mu nie pogratulował już w zasadzie stał się memem, a obecny jest niemal pod każdym takim postem, bo poniekąd motywuje do zostawiania komentarzy, a tym samym nabijania ruchu na stronie” – piszą administratorzy fanpejdża „Polska w dużych dawkach” na Facebooku. „Parę dni temu dla śmieszków postanowiliśmy wrzucić Chałkonia w tym samym właśnie formacie, ale Chałkoń okazał się bestią, której potęgi nie doceniliśmy” – przyznają moderatorzy.
Administratorzy fanpejdża „Polska w dużych dawkach” ostrzegają, że za sprawą rozwoju AI takich akcji będzie więcej. Zachęcają, żeby porozmawiać z rodziną na ten temat, zwłaszcza z seniorami. Dzięki tej historii Polska zyskała nowe powiedzenie: „Nie daj się zrobić w chałkonia”.
Źródło: Radio ZET/FB Polska w dużych dawkach
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET