Tragiczny wypadek na Śląsku. Zginęło młode małżeństwo, sześciolatek walczy o życie
Nie żyje 36-letni mężczyzna, który ucierpiał w wypadku w miejscowości Huta Szklana w woj. śląskim. Wcześniej zmarła też 31-letnia kobieta, kierująca samochodem. Ofiary śmiertelne to małżeństwo. Podróżował z nimi sześcioletni chłopiec, który walczy o życie w szpitalu.
Wypadek wydarzył się w niedzielę przed południem w miejscowości Huta Szklana niedaleko Korczyc w woj. śląskim. Na lokalnej, zaśnieżonej jezdni prowadzone przez 31-latkę renault uderzyło w toyotę, którą podróżowały cztery osoby. Z kobietą jechali mężczyzna i dziecko.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca renault 31-latka nie dostosowała prędkości do panujących warunków jazdy i uderzyła w drugi samochód - przekazała w piątek mł. asp. Marta Wnuk z zawierciańskiej policji.
Huta Szklana. Już dwie ofiary śmiertelne wypadku
Policjanci przekazali ponadto, że renault uderzyło w toyotę bokiem, a auto prowadzone przez 31-latkę prawdopodobnie chwilę wcześniej wpadło w poślizg.
Osobom podróżującym toyotą nic się nie stało, samodzielnie zdołali opuścić samochód. Natomiast kierująca renault została ciężko ranna. Mimo akcji ratowniczej nie udało się jej uratować. Do szpitala trafili też dwaj pasażerowie renaulta: 36-letni mężczyzna i 6-letni chłopiec.
Portal Zawiercie112.pl poinformował, że w nocy w 36-latek zmarł. Sześcioletni chłopiec jest w ciężkim stanie i walczy o życie.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET