`

Z hodowli w Rozprzy uciekł kangur. Miasto ostrzega: zwierzę może być niebezpieczne

1 min. czytania
01.08.2025 16:44
Obserwuj nas na Google

Nietypowa interwencja w województwie łódzkim. Z prywatnej posesji w miejscowości Rozprza uciekł kangur. Zwierzę wciąż nie zostało odnalezione, a władze apelują o ostrożność.

fot. Karol Makurat/REPORTER/Facebook - Rozprza Miasto i Gmina

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęto po ucieczce kangura w Rozprzy.
  • Dlaczego Urząd Miasta apeluje o rozwagę przy spotkaniu z kangurem.
  • Co zrobiła policja w związku z ucieczką kangura z hodowli.
  • Jak właściciel planuje schwytanie zbiegłego kangura.

Gdzie uciekł kangur w Polsce? Zwierzę widziane w centrum Rozprzy

O ucieczce egzotycznego zwierzęcia powiadomił władze jeden z mieszkańców, który zauważył swobodnie poruszającego się kangura w centrum Rozprzy. Ssak miał spacerować po rynku, co wzbudziło poruszenie wśród przechodniów.

Po zgłoszeniu uruchomiono procedury bezpieczeństwa i zawiadomiono specjalistyczną firmę zajmującą się odłowem zwierząt. Właściciel kangura oświadczył jednak, że podejmie próbę samodzielnego schwytania zwierzęcia, prosząc jedynie o dostarczenie odpowiedniej klatki.

Redakcja poleca

Jak się zachować, gdy zobaczysz kangura? Ważny apel urzędników

Urząd Miasta i Gminy w Rozprzy wydał komunikat z prośbą o rozwagę: "Nie zbliżaj się do zwierzęcia — mimo sympatycznego wyglądu, może zachować się nieprzewidywalnie i groźnie. Jeśli zauważysz kangura — nie próbuj go łapać. Zgłoś natychmiast jego lokalizację odpowiednim służbom lub pod numer alarmowy" – czytamy w oficjalnym apelu.

Fot.

Co zrobiła policja po ucieczce kangura? Stanowisko mundurowych

Do sprawy odniosła się także policja. – Funkcjonariusze podjęli interwencję w tej sprawie tuż po północy. Właściciel potwierdził, że z hodowli uciekł jeden kangur. Mężczyzna zobowiązał się do schwytania zwierzęcia – przekazała Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET