`

Z konta parafii zniknęło 600 tys. Policja ściga byłego proboszcza

1 min. czytania
28.07.2025 14:32
Obserwuj nas na Google

73-letni Krzysztof P., były proboszcz w Jeżowem (Podkarpackie), odpowie za przywłaszczenie ponad 600 tys. zł na szkodę parafii i za usunięcie m.in. jej księgi rachunkowej. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. Duchowny się nie przyznał.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu prowadzi śledztwo w sprawie byłego proboszcza
fot. EastNews/Karol Porwich
  • Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu prowadzi śledztwo w sprawie byłego proboszcza Krzysztofa P.
  • Oskarżony jest podejrzewany o przywłaszczenie ponad 600 tys. zł środków parafii. 
  • Krzysztof P. nie przyznał się do zarzutów. 

Były proboszcz z zarzutami.  Jest podejrzewany o przywłaszczenie ponad 600 tys. zł

Śledztwo w sprawie byłego proboszcza prowadziła Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu po zawiadomieniu złożonym przez Sandomierski Sąd Biskupi w Sandomierzu. Zgłoszenie dotyczyło podejrzenia przywłaszczenia środków finansowych należących do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Jeżowem.

Jak wyjaśnił prokurator Andrzej Dubiel, zawiadamiający wskazywał, że były proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Jeżowem, Krzysztof P., mógł dopuścić się m.in. przywłaszczenia ponad 600 tys. zł, które zostały przelane na konto parafii z tytułu odszkodowania za nieruchomości przejęte na budowę drogi ekspresowej S19.

Redakcja poleca

“Ponadto prokurator zarzucił także oskarżonemu usunięcie dokumentów finansowych, w tym księgi rachunkowej parafii” – przekazał prokurator.

Dodał, że oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Złożył wyjaśnienia, które nie „pokrywają się ze zgromadzonym w śledztwie materiałem dowodowym”. Za zarzucane Krzysztofowi P. przestępstwo przywłaszczenia mienia znacznej wartości Kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET