9-miesięczną Blankę zakatowano na śmierć. Zaskakujący obrót sprawy
Do Sądu Okręgowego w Suwałkach wpłynęły apelacje obu stron w procesie 40-letniej mieszkanki Olecka, nieprawomocnie skazanej na 25 lat więzienia za zabójstwo jej 9-miesięcznej córki Blanki - podała Polska Agencja Prasowa. Prokuratura domagała się dożywotniego więzienia.
Brutalne zabójstwo 9-miesięcznej Blanki, niemowlęcia katowanego przez matkę, wstrząsnęło w 2019 roku Polską. Choć zapadł już wyrok skazujący, sprawa ma przed sądami swój ciąg dalszy.
Proces w pierwszej instancji odbywał się z wyłączeniem jawności, tajne było też uzasadnienie wyroku. Suwalski sąd okręgowy uznał Annę W. za winną zabójstwa córki i nieprawomocnie skazał na 25 lat więzienia. Jak przekazał w niedzielę 2 lipca PAP, od wyroku odwołały się obie strony.
Zabójstwo 9-miesięczej Blanki. Sprawa wciąż nierozstrzygnięta
Obrona chciała uniewinnienia matki od zarzutu zabójstwa, a prokuratura – dożywocia. PAP, powołując się na informacje z sądu w Suwałkach, podał, że apelację złożył obrońca oskarżonej oraz prokurator, który zaskarżył również wyrok wobec 48-letniego ojca dziewczynki.
Mężczyzna odpowiadał za bezpośrednie narażenie dziecka na utratę życia. Sąd pierwszej instancji nieprawomocnie go uniewinnił, prokurator chciał kary dwóch lat więzienia. Sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny w Białymstoku.
Płuco przebite żebrem, ciosy tępym narzędziem. Niemowlę zakatowano
9-miesięczna Blanka zmarła 20 czerwca 2019 roku. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci był krwotok wewnętrzny i uszkodzenie mózgu. Dziecko miało obrażenia głowy, klatki piersiowej, uszkodzone płuco przebite żebrem. Było prawdopodobnie bite tępym narzędziem. Biegli ocenili, że zabójstwa dokonano poprzez uduszenie. Początkowo zarzuty zabójstwa postawiła obojgu rodzicom, zatrzymanym w związku ze śmiercią dziecka.
Wyniki badań DNA wskazały jednak, że ślady biologiczne na ciele zmarłej dziewczynki nie należą do jej ojca. Także wydruki połączeń telefonicznych i lokalizacja telefonu komórkowego wskazały, że w czasie zbrodni nie było go w mieszkaniu, gdzie dokonano zabójstwa. Również świadkowie potwierdzili, że ojciec był w tym czasie w innym miejscu.
Z ustaleń śledztwa wynika, że oskarżona Anna W. od lat brała narkotyki i nadużywała alkoholu. Sąd odebrał jej trójkę starszych dzieci. Blanka w listopadzie 2018 roku, zaraz po narodzinach, także została odebrana biologicznym rodzicom. Wróciła do matki w marcu 2019 roku. Według Sądu Okręgowego w Suwałkach Anna W. poddała się wówczas terapii odwykowej.
RadioZET.pl/PAP - Robert Fiłończuk, Jacek Buraczewski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET