26-latka zadźgała swoją córkę chwilę po porodzie. Makabryczny finał
W więzieniu w Styal w Wielkiej Brytanii znaleziono ciało 32-letniej Rachel Tunstill. Kobieta odsiadywała wyrok podwójnego dożywocia za zabicie swojego nowo narodzonego dziecka. Okoliczności śmierci skazanej są badane przez służby.
Nie żyje 32-letnia Rachel Tunstill. Kobieta odsiadywała w angielskim więzieniu wyrok podwójnego dożywocia za makabryczną zbrodnię, jakiej dokonała w 2017 roku.
6 lat temu Rachel urodziła córkę. Wiadomo, że dziewczynka ważyła trzy kilogramy i przyszła na świat zdrowa. Poród miał miejsce w mieszkaniu, w którym Rachel mieszkała razem ze swoim partnerem Ryanem. Jak się okazało, mężczyzna nie wiedział, że jego dziewczyna jest w ciąży.
26-latka zadźgała swoją córkę chwilę po porodzie
26-letnia wówczas Rachel urodziła w łazience. Chwilę po tym wezwała swojego chłopaka, aby podał jej nożyczki. Kompletnie nieświadomy całej sytuacji mężczyzna wsunął przyrząd przez szparę w drzwiach i odszedł, aby wrócić do gry komputerowej.
W tym czasie Tunstill zadała nowo narodzonej dziewczynce co najmniej 14 ciosów. Celowała w plecy, szyję i głowę. Noworodek zmarł niemal natychmiast. Ciało dziecka 26-latka włożyła do plastikowej torby i wyrzuciła je do kosza na śmieci. Resztę wieczoru spędziła przed telewizorem.
Sprawa wyszła na jaw kilka dni później, gdy 26-latka zgłosiła się do szpitala na badanie. Lekarz szybko odkrył, że w ciele kobiety nadal znajduje się łożysko i pępowina. Na miejsce wezwana została policja.
Ciało 32-latki znalezione w więzieniu
Rachel Tunstill została skazana na podwójne dożywocie. - Nie okazała żadnych emocji ani wyrzutów sumienia z powodu zadźgania swojego dziecka - mówiła sędzia podczas odczytania wyroku. - Jej obowiązkiem jako matki było przytulenie i nakarmienie dziecka, a nie zadźganie go na śmierć - dodała.
1 sierpnia ciało 32-letniej Tunstill znaleziono w kobiecym więzieniu w angielskim Styal. Okoliczności jej śmierci nie są jasne. W sprawie wszczęto już dochodzenie.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET