Nie żyje Barron Hilton. Miliarder i dziadek Paris miał 91 lat
W wieku 91 lat zmarł Barron Hilton, amerykański biznesmen, filantrop i miliarder, zarządca międzynarodowej sieci luksusowych hoteli, a prywatnie dziadek celebrytki Paris Hilton.
Hilton, który pod koniec października skończyłby 92 lata, zmarł w swojej rezydencji w Los Angeles. Powodów jego śmierci nie podano do wiadomości publicznej, wiadomo jedynie, że nastąpiła z przyczyn naturalnych.
Barron Hilton był przedsiębiorcą z branży hotelowej, zarządcą międzynarodowej sieci luksusowych hoteli, Hilton Hotels Corp. którą odziedziczył po jej twórcy, a swoim ojcu Conradzie. Był również szefem fundacji jego imienia i to właśnie tej instytucji zapisał aż 97 proc. swojego majątku (według różnych szacunków od 2,9 do 6,3 miliarda dolarów).
Miliarder i dziadek Paris Hilton
Prywatnie Barron Hilton przez 57 lat był mężem Marilyn June Hawley. Doczekali się ósemki dzieci. Jedną z jego wnuczek jest słynna celebrytka Paris Hilton, która opublikowała na Twitterze smutny wpis nawiązujący do śmierci dziadka:
"Jestem głęboko zasmucona z powodu śmierci mojego dziadka Barrona Hiltona. Był legendą, wizjonerem, błyskotliwym, przystojnym i ciepłym człowiekiem, który wiódł życie pełne osiągnięć i przygód. Odkąd byłam małą dziewczynką, widziałam w nim biznesmena" - napisał.
RadioZET.pl/next.gazeta.pl/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET