Cyklon Trevor uderzył w Australię. Trwa ewakuacja ok. 2 tys. osób [WIDEO]
Cyklon Trevor zbliża się do północnego wybrzeża Australii. Władze zarządziły ewakuację około 2 tysięcy mieszkańców. Meteorolodzy spodziewają się wiatrów o prędkości 200 km/h, podtopień i obfitych opadów deszczu.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Ewakuowani drogą powietrzną i lądową są mieszkańcy odległych terenów na wschodnim wybrzeżu Terytorium Północnego, w większości przedstawiciele rdzennej ludności australijskiej.
Większość ewakuowanych przewożona jest do tymczasowych schronień w stolicy tego terytorium federalnego, mieście Darwin, oraz do pobliskiej miejscowości Katherine. Władze podkreśliły, że cała operacja jest prowadzona z poszanowaniem tradycji i zwyczajów ewakuowanych osób oraz że używane są plemienne języki, którymi się posługują.
Cyklon Trevor w Australii
Do ewakuacji skierowano samoloty transportowe Hercules australijskich sił powietrznych, a także śmigłowce, autokary i inne pojazdy. Na terenach, gdzie Trevor ma zejść nad ląd, czyli u wybrzeży zatoki Karpentaria, ogłoszono stan wyjątkowy.
To największa ewakuacja przed cyklonem od 1974 roku, gdy cyklon Tracy przeszedł nad Darwin, powodując śmierć 71 osób i zmuszając ok. 30 tys. mieszkańców do ucieczki przed zagrożeniem.
Australijskie Biuro Meteorologiczne prognozuje, że oprócz wiatrów wiejących z prędkością ok. 200 kilometrów na godzinę Trevor przyniesie także ulewne deszcze i niebezpieczną falę sztormową. Nie wykluczono, że cyklon jeszcze się wzmocni.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET