Brytyjska policja prowadzi śledztwo ws. przerażającego incydentu w żłobku w Oldham, w północno-zachodniej Anglii, w hrabstwie Wielki Manchester. Jedna z tamtejszych opiekunek miała znęcać się nad 7-miesięczną dziewczynką. Niemowlę trafiło w ciężkim stanie do szpitala.
Wielka Brytania. Opiekunka znęcała się nad dzieckiem. Jest śledztwo
Służby zatrzymały około 30-letnią kobietę. Funkcjonariusze przekazali, że osoba ta złożyła już zeznania i została zwolniona za kaucją na "surowych warunkach". Żłobek został zamknięty do 7 listopada. Jak wyjaśniono w treści ogłoszenia na drzwiach placówki, podjęto "wszelkie niezbędne kroki w celu wyeliminowania lub zmniejszenia ryzyka".
Stan dziewczynki jest poważny, ale stabilny. Policja wspiera rodzinę dziecka i na bieżąco informuje ją o sprawie. Mieszkańcy Oldham są zszokowani. "Widziałam kilku funkcjonariuszy rozmawiających z nauczycielami. To naprawdę szokujące – mam tylko nadzieję, że z dzieckiem wszystko w porządku" - mówiła brytyjskim mediom 16-latka, która była świadkiem incydentu.
32-latka przekazała z kolei w rozmowie z portalem The Sun, że dziewczynka miała zostać znaleziona nieprzytomna. "Opiekunka podniosła rękę na niemowlę, to oburzające" - wtórowała jej 29-latka. "Nie rozumiem, jak ktokolwiek mógł zrobić coś takiego dziecku?" - komentował inny ze świadków.
Policja oświadczyła, że na tym etapie śledztwa uważa, iż jest to odosobniony incydent. "Policjanci z naszego Oddziału Ochrony Dziecka w Oldham ściśle współpracują ze wszystkimi partnerami w ramach trwającego dochodzenia" - przekazali funkcjonariusze.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET