Kanada: Rośnie bilans ofiar strzelaniny w Nowej Szkocji. Krwawy rajd szaleńca
Rośnie tragiczny bilans strzelaniny w kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja. W nocy z sobotę na niedzielę sprawca rozpoczął swój krwawy rajd. Zabijał w kilkunastu miejscach. Do tej pory zmarły 23 osoby.
Strzelanina w prowincji Nowa Szkocja wstrząsnęła całym regionem. Agresor zaatakował w co najmniej kilku miejscowościach: Portapique, Wentworth, Debert, Shubenacadie/Milford oraz w Enfield – przekazała Kanadyjska Królewska Policja Konna (RCMP)
Zadźgała z zazdrości 3-letniego brata. Ruszył proces 15-letniej OliwiiMowa jest też o co najmniej pięciu spalonych budowlach oraz o zniszczonych pojazdach. Sprawca urządził sobie krwawy rajd, nieznane są jego powody.
Zabójcę zastrzelono po kilkunastu godzinach od zlokalizowania go na stacji benzynowej w Enfield. Śledczy ustalają też, czy strzelanina była przez podejrzanego zaplanowana.
Tragiczne wydarzenia rozpoczęły się od strzałów w Portapique, w sobotę przed północą. Uzbrojony mężczyzna przemieszczał się na terenie prowincji pozostawiając za sobą płonące budynki i kolejne ofiary.
Stomatolog zastrzelił 16 osób. Wśród ofiar policjantkaUnieszkodliwiono go dopiero po 12-godzinnym pościgu policyjnym w Enfield, ok. 90 km na południe od Portapique.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET