Sytuacja robi się napięta. Będzie wojna? Wypowiedz się w serwisie MAM ZDANIE.
Trump dodał jednak, że rozwiązanie militarne nie jest "pierwszą opcją", po jaką sięga Waszyngton. - Zobaczymy, co się wydarzy - powiedział.
- Jesteśmy totalnie przygotowani na drugą opcję, która nie jest preferowana (...). Ale jeśli wybierzemy tę opcję, to będzie ona dewastująca - mogę was zapewnić - dewastująca dla Korei Północnej. To się nazywa opcja militarna. Jeśli będziemy musieli, to wybierzemy ją - wyjaśnił prezydent.
W poniedziałek Pentagon zabrał głos ws. napięć pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a północnokoreańskim reżimem. - Jeżeli Korea Płn. będzie kontynuowała prowokacje, to Pentagon przedstawi prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi metody "poradzenia sobie" z tym reżimem - mówił rzecznik resortu Robert Manning, reagując na wystąpienie szefa MSZ Korei Płn.
Donald Trump w ostrych słowach o Korei Północnej. Mówi o całkowitym zniszczeniuPółnocnokoreański szef dyplomacji Ri Jong Ho oświadczył, że Trump wypowiedział wojnę Korei Płn. i że Pjongjang zastrzega sobie prawo do reakcji, a jako przykład możliwej odpowiedzi podał zestrzelenie amerykańskich bombowców strategicznych, nawet w międzynarodowej przestrzeni powietrznej.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET